Dell ma dosyć inwestycji w Polsce

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 08-04-2009, 00:00

Miarka się przebrała. Wczoraj PKP miały ogłosić przetarg na ziemię, na której stoi fabryka Della. Znów nie wyszło.

Od 2,5 roku inwestor, który już postawił fabrykę, nie może kupić działki, na której ona stoi

Miarka się przebrała. Wczoraj PKP miały ogłosić przetarg na ziemię, na której stoi fabryka Della. Znów nie wyszło.

Niektórzy politycy dawno już odfajkowali inwestycję Della jako sukces. Chociaż od decyzji amerykańskiego koncernu minęło już 2,5 roku, to sprawa nadal jest otwarta — Dell nie jest właścicielem działki, na której postawił fabrykę. W poniedziałek rada nadzorcza PKP miała podjąć uchwałę o wystawieniu na sprzedaż tej nieruchomości. We wtorek na stronie PKP Nieruchomości miało się ukazać ogłoszenie o przetargu — nie ukazało się.

— Rada nadzorcza zajęła się tym punktem, ale jej członkowie chcieli jeszcze zapoznać się z dokumentami i nie głosowali decyzji w sprawie wyrażenia zgody na ogłoszenie przetargu. Głosowanie odbędzie się albo na najbliższym posiedzeniu 23 kwietnia, albo jeszcze przed nim — wówczas decyzja zostanie podjęta w trybie obiegowym — mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

To koniec

Kolejne opóźnienie, niestety, nie działa na korzyść Polski.

— Dell na pewno nigdy więcej już u nas nie zainwestuje. Polska zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Inwestor jest sfrustrowany — twierdzi osoba zaangażowana w projekt.

— Chociaż trochę winy leży po stronie doradcy Della — nie dostrzegł niebezpieczeństwa, że w umowie z rządem zapisano, iż PKP sprzeda działkę, podczas gdy umowy nie podpisywał przedstawiciel PKP — problemów jest jednak więcej. Po ogłoszeniu inwestycji zamknięcie dodatkowych tematów ciągnie się miesiącami. Będziemy mieć coraz więcej niezadowolonych inwestorów, jeśli nic się nie zmieni — komentuje chcący zachować anonimowość przedstawiciel "wielkiej czwórki" firm doradczo-konsultingowych.

Nie wyjdą

Nie ma jednak obaw, że — jak donoszą niektóre media — Dell wycofa się z Polski. Wręcz przeciwnie — na początku roku firma poinformowała, że przenosi do Łodzi produkcję komputerów z Irlandii. Także proces notyfikacji pomocy publicznej dla inwestora nie zagraża polskiej fabryce.

— Jesteśmy w drugiej fazie notyfikacji pomocy. Dostarczamy Komisji Europejskiej wszelkich możliwych informacji. Jesteśmy już po etapie zgłaszania uwag i komentarzy przez strony trzecie. Mamy nadzieję zakończyć proces notyfikacji do czerwca, by Dell mógł otrzymać transzę pomocy publicznej za 2008 r. — mówią Marcin Gmaj i Łukasz Karpiesiuk z Kancelarii Baker McKenzie.

W momencie podpisania listu intencyjnego Dell zobowiązał się zainwestować 200 mln EUR i zatrudnić 3 tys. osób. Rząd obiecał 133,5 mln zł grantu w latach 2007-12. Jesienią 2008 r. postanowił wesprzeć firmę jeszcze 4,5 mln EUR. W ten sposób miał zostać zrekompensowany częściowo wzrost wartości nieruchomości, którą Dell chce kupić od PKP. Według informacji "PB", pierwotna cena wzrosła z 3 mln do 14 mln EUR.

Małgorzata Grzegorczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu