"Rynek krajowy pozostawał pod wpływem sytuacji w regionie. Zagraniczni inwestorzy, pozbywając się lokalnych walut, wpływają na ich deprecjację. Dziś NBH (węgierski bank centralny) podwyższył główną stopę procentową o 3 punkty procentowe, celem powstrzymania odpływu zagranicznego kapitału" - poinformował analityk/trader ECM Maciej Kowal.
"Wspólna waluta osiągnęła względem złotego swoje maksimum na poziomie 3,7915, a dolar 2,9457. Dziś nie poznaliśmy żadnych istotnych informacji o charakterze makroekonomicznym z naszego kraju. W związku z tym możliwe jest dalsze utrzymywanie się dotychczasowej tendencji rynkowej" - ocenił Kowal.
Na rynku międzynarodowym euro traciło początkowo wobec dolara, ale w drugiej części sesji odrobiło część strat. Możliwa korekta na euro może okazać się korzystna dla złotego. Kowal jednak ocenił, że dolar może pozostać w dotychczasowym trendzie, choć zaznaczył, że jego notowania charakteryzuje w ostatnich dniach bardzo duża zmienność.
W środę ok. godz. 16:30 za jedno euro płacono średnio 3,7644 zł, a za dolara 2,9274 zł. Kurs euro/dolar 1,2857.
W środę ok. godz. 09:10 za euro płacono 3,5826, a za dolara 2,6803 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3370.
We wtorek ok. godz. 17:20 za euro płacono 3,6582, a za dolara 2,7753 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3184.