Producent gier Lichthund planował uzyskać 7,5 mln zł z publicznej oferty 70 tys. akcji serii D. Musiał nieco ograniczyć apetyt. Cena emisyjna jednej akcji została ustalona na 69 zł, co oznacza wpływy brutto na poziomie 4,83 mln zł. W cenie z ostatniej emisji cała spółka jest warta nieco ponad 40 mln zł.
W poniedziałek zarząd producenta gier przydzielił nowo wyemitowane akcje. 53 402 sztuki przydzielono w ramach transzy na zaproszenie (według uznania zarządu), a 16 598 sztuk w ramach transzy otwartej, w której redukcja wyniosła 27,27 proc., a papiery objęło 48 inwestorów.
Wpływy z emisji Lichthund przeznaczy na rozwój nowego projektu o nazwie kodowej „Husky” oraz ogólne wydatki korporacyjne związane z rozwojem firmy i marketingiem gier.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z pomyślnego zamknięcia oferty publicznej. Dzięki funduszom będzie nam łatwiej się rozwijać i dokończyć pracę nad grami – mówi Rafał Zaremba, prezes Lichthunda.
Zarząd spodziewa się, że rejestracja podwyższenia kapitału w KRS, wprowadzenie do obrotu oraz rozpoczęcie notowań nastąpią w ciągu 4-6 tygodni.
Tyle osób ma obecnie na pokładzie Lichthund. W ciągu dwóch lat planuje zwiększyć ich liczbę do 35.
Największą grą, nad którą obecnie pracuje spółka, jest „Husky”. Będzie to kooperacyjna gra narracyjno-przygodowa z elementami zręcznościowymi i zagadkami logicznymi. Preprodukcja ma ruszyć w drugim półroczu, a stworzenie grywalnego demo ma potrwać 18 miesięcy. Budżet gry szacowany jest na 8 mln zł.
Lichthund w ciągu roku planuje premiery gier, nad którymi pracował w ostatnich latach. Pierwszy będzie "Food Truck Empire", który jesienią ukaże się w formule early access (wczesny dostęp) - gracz będzie budował biznesowe imperium, zaczynając od jednego food trucka. Budżet produkcji szacowany jest na 2-2,5 mln zł, a jej premiera pierwotnie była planowana na pierwszą połowę 2024 r. Druga gra, o roboczej nazwie „Bulldog”, zostanie wydana we współpracy z brytyjskim wydawcą Team17. Premiera zaplanowana jest na pierwszą połowę 2025 r.
