Deweloperzy doceniają urzędników

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 20-12-2015, 22:00

Większość samorządów szybciej wydaje pozwolenia na budowę. Najlepiej radzi sobie z tym Szczecin.

Terminowe wydawanie decyzji o warunkach zabudowy i pozwoleń na budowę jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na sprawność prowadzenia inwestycji przez deweloperów. W teorii decyzję o warunkach zabudowy inwestor powinien dostać w dwa miesiące, a pozwolenie na budowę w 65 dni. W praktyce bywa różnie.

Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) po raz kolejny sprawdził, jak długo w poszczególnych miastach trzeba czekać na decyzje urzędników. Ogłoszone właśnie dane dotyczą roku 2014. — Powstawanie inwestycji deweloperskich jest bardzo skomplikowane i często zależy od sprawności urzędników. Celem rankingu miast sporządzanego przez PZFD jest wyróżnienie dobrych praktyk i zwrócenie uwagi na problemy, na jakie napotykają deweloperzy — wyjaśnia Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD. W klasyfikacji generalnej rankingu zwyciężył Szczecin, w którym w 2014 r. 41 proc. decyzji o warunkach zabudowy (tzw. wuzetki) wydawano średnio do 60 dni, a maksymalny czas oczekiwania nie przekroczył sześciu miesięcy. Pozwolenia na budowę deweloperzy dostawali tam nie później niż w 65 dni. Na drugim miejscu znalazła się Łódź — zwycięzca poprzedniego rankingu. Tam także deweloperzy nie czekali na pozwolenia na budowę dłużej niż 65 dni, a co trzecia decyzja o warunkach zabudowy była wydawana do 60 dni. — Cieszę się, że w przypadku Łodzi stereotyp urzędnika, który rzuca kłody pod nogi przedsiębiorcom, nie ma odzwierciedlenia w praktyce. Łódź miała zupełnie inną pozycję startową niż Warszawa, Wrocław, Gdańsk i Poznań. Przed postindustrialnym miastem stało zdecydowanie trudniejsze zadanie rozwoju w nowej rzeczywistości gospodarczej — mówi Adam Pustelnik, p.o. dyrektor w Urzędzie Miasta Łodzi.

Trzecie były Kielce, gdzie 36 proc. wuzetek trafiało do inwestorów w 60 dni, a kolejne 45 proc. do sześciu miesięcy. — Cieszymy się, że sprawne wydawanie warunków zabudowy i pozwoleń na budowę zostało docenione przez deweloperów. Jesteśmy pewni, że Kielce są doskonałym miastem do inwestowania — przekonuje Zofia Kułagowska-Obzejta, kierownik referatu wydziału spraw przestrzennych Urzędu Miasta Kielce. Same pozwolenia na budowę najszybciej wydawano w Gdyni, Kielcach, Lublinie, Łodzi, Opolu, Poznaniu i Szczecinie. Natomiast najdłużejna pozwolenie na budowę czekali deweloperzy w Olsztynie. Z wuzetkami bardzo sprawnie radziła sobie Warszawa, mimo że to tu składa się najwięcej wniosków. Tegoroczna edycja rankingu miast pokazała, że decyzje w urzędach zapadają szybciej. — Przyczyn wyraźnej poprawy wyników można upatrywać w usprawnieniu procedur w urzędach i w większej otwartości na współpracę z inwestorami. Mam nadzieję, że tak będzie również w następnych latach — mówi Konrad Płochocki. © Ⓟ

171 407 Tyle pozwoleń na budowę mieszkań wydano w Polsce — według danych GUS — od stycznia do listopada 2015 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu