W całym 2001 roku koncern przerobił około 12,2 mln ton ropy (biorąc pod uwagę Rafinerie Trzebinia i Jedlicze poziom przerobu będzie o około 0,5 mln ton ropy wyższy). Łączny przerób w grupie PKN Orlen będzie więc nieco niższy niż w poprzednim roku. Tym niemniej produkcja ilościowa benzyn, dzięki zwiększeniu uzysku produktów białych pozostaje mniej więcej na poziomie z roku poprzedniego.
PKN Orlen zamierza zachować udział w sprzedaży detalicznej paliw, nie zwiększając przy tym liczby stacji. Tymczasem ciągle trwa konflikt pomiędzy spółką a właścicielami stacji patronackich (które stanowią ponad 30% stacji działających pod logo PKN Orlen), którzy w skrajnym przypadku mogą nawet zrezygnować ze sprzedaży paliw pod logo PKN Orlen. Ewentualnym przejęciem tych stacji mógłby być zainteresowany jeden z koncernów zachodnich (BP, Statoil czy Shell). Na stacjach patronackich nie został wprowadzony program Vitay, cieszący się dużym zainteresowaniem wśród klientów indywidualnych PKN Orlen, nie dotyczą ich też plany „przebrandowienia”, a więc ujednolicenia wizerunku stacji będących własnością koncernu. PKN Orlen deklaruje, że w celu zatrzymania w swojej sieci sprzedaży stacji patronackich będzie renegocjował warunki istniejących umów z ich przedstawicielami (spółka chce przykładowo uczestniczyć w zyskach realizowanych przez te stacje, czego w chwili obecnej nie ma zapewnionego).
Urząd Kontroli Skarbowej orzekł, że Rafineria Trzebinia (w której koncern posiada 77% udziałów) ma zaległości z tytułu podatku akcyzowego, VAT, zaległości podatkowe i odsetki za zwłokę w łącznej wysokości około 113,6 mln zł. Gdyby zaległość ta została zapłacona lub chociaż stworzona zostałaby na ten cel rezerwa, to obciążyłoby to również wyniki skonsolidowane PKN Orlen, najprawdopodobniej za IV kwartał 2001 roku. Wg informacji, które uzyskaliśmy w PKN Orlen, Rafineria Trzebinia nie będzie płacić wspomnianej zaległości ani też tworzyć na ten cel rezerw. Zarząd Rafinerii Trzebinia uznał decyzję UKS za bezpodstawną i już się od niej odwołał. Odłożone też w czasie zostało wpisanie w koszty obciążeń wynikających ze wspominanych zaległości. Najprawdopodobniej w sprawozdaniach finansowych informacja o zaległościach podatkowych zostanie umieszczona jedynie w części opisowej. Faktem jest, że podobna sytuacja ma miejsce w Rafinerii Jedlicze, gdzie domniemane zaległości podatkowe wynoszące w 1999 roku ponad 100 mln zł zostały w wyniku procesu odwoływania się od decyzji organów skarbowych zredukowane do mniej niż 10 mln zł (sprawa jest ciągle w toku). Również wówczas zaległość nie znalazła odzwierciedlenia w kosztach grupy.
Tym samym podtrzymujemy naszą prognozę zysku netto dla Grupy PKN Orlen za IV kwartał na poziomie 100 mln zł. Przy tym wyniku, zysk Grupy za cały rok ukształtuje się na poziomie około 428 mln zł.
Tak jak można było oczekiwać, Nafta Polska wspólnie ze Skarbem Państwa nie podjęła żadnej decyzji dotyczącej prywatyzacji PKN Orlen, a ściślej sprzedaży 17,6% akcji należących do Nafty Polskiej. Rozmowy będą kontynuowane zarówno z MOL, jak i OMV i na razie termin ich zakończenia jest przewidywany na połowę kwietnia. Przedłużenie terminów negocjacji i włączenie do nich również OMV nie zmienia na chwilę obecną naszego postrzegania spółki. SP odkłada w czasie sprzedaż, faktycznie nie wiadomo czy w ogóle do niej dojdzie. Wydaje się, że kluczowe są tu dwie inne sprawy: decyzja w sprawie prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej (i czy ewentualnie przejmowałby ją PKN Orlen, co, ponieważ Rotch nie przedstawił wystarczających gwarancji, staje się coraz bardziej prawdopodobnym scenariuszem) oraz czy na NWZA, które odbędzie się 21 lutego SP zdoła tak zmienić skład Rady Nadzorczej, aby uzyskać większy wpływ na spółkę. Wydaje się, że dopiero po tych zdarzeniach mogą być podejmowane ewentualne wiążące decyzje w sprawie sprzedaży pakietu akcji PKN Orlen. Nie należy się ich więc spodziewać w I kwartale br.
W styczniu kurs akcji PKN Orlen wzrósł o ponad 17%, przy czym właściciela zmieniło około 5% akcjonariatu spółki. Niewątpliwie część z tych akcji jest kupowana przed zbliżającym się NWZA, niewykluczone że zarówno przez stronę związaną ze Skarbem Państwa, który wg naszych szacunków będzie popierany przez 30-35% akcjonariatu PKN Orlen (wliczamy w to akcje posiadane bezpośrednio przez SP), jak i opozycję SP, która zyska poparcie ponad 45% akcjonariatu. Zakładamy przy tym, że depozytariusz, fundusze zagraniczne, jak też większość akcji zgromadzonych w rękach OFE oraz zarządzających będą głosować przeciw SP. Po 15-tym lutego, a więc gdy zakupionych akcji nie będzie można już zarejestrować na nadchodzące WZA może dojść do korekty kursu PKN Orlen. Nie oczekujemy jednak, żeby mogła być ona znacząca – obecny poziom kursu jest bowiem niższy niż wynikający z naszych wycen.