Mocną korektę kursu TP SA, którą wywołało 350 mln zł kary nałożonej przez Urząd Regulacji Telekomunikacji, należy wykorzystać do AKUMULACJI akcji operatora – sugerują w raporcie z 26 marca analitycy DI BRE Banku. Ich zdaniem polski telekom jest obecnie tańszy od środkowoeuropejskich spółek Matav i SPT.
Istnieje duża szansa, że kara zostanie zmniejszona. Od 1 kwietnia URT zostanie przejęty przez Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Ten może sobie przypomnieć, że 22,6 proc. akcji telekomu ciągle jeszcze znajduje się w rękach Skarbu Państwa. Kolejna kara dla TP S.A. może mieć związek z podaniem różnych wartości przychodów z połączeń międzystrefowych w sprawozdaniach dla KPWiG i URT. Decyzja w tej sprawie określi pozycję nowego kierownictwa regulatora w sporze z TP S.A.
Aktualnie DI BRE wycenia akcję telekomu na 16 zł.
Na środowej sesji inwestorzy posłuchali rad analityków i kurs TP S.A. odrabiał straty. Dzień zakończył przy 13,4 zł, czyli ponad 3 proc. powyżej wtorkowego zamknięcia.
ONO