Dla MOL Polska jest bardzo atrakcyjna
Przedstawiciele MOL, węgierskiego koncernu paliwowego, deklarują, że „chcą zająć mocną pozycję na polskim rynku”. W tym tygodniu jego przedstawiciele złożyli ofertę zakupu Rafinerii Gdańskiej.
— Jedynym impulsem do złożenia oferty jest wzmocnienie naszej pozycji na stabilnym i atrakcyjnym rynku polskim — twierdzi Zoltan Aldott, dyrektor ds. strategii MOL.
Zaprzeczył doniesieniom, że węgierski koncern złożył ofertę wraz z rosyjskim Yukosem.
— Wysoko cenimy sobie związki z rosyjska spółką, ale nasza oferta kupna RG nie ma nic wspólnego z tą współpracą — twierdzi Zoltan Aldott.
Wcześniej MOL kupił słowacką rafinerię Slovnaft, która rocznie przerabia 5,5 mln ton ropy.
— Wraz z kupnem Slovnaftu nasza uwaga skupiła się na rynkach, na które możemy dostarczać paliwo z tej rafinerii. Chodzi o Czechy, gdzie mamy już silną pozycję, i Polskę, gdzie dopiero ją budujemy — twierdzi Zoltan Aldott.
Gdyby MOL przejął RG, to z Gdańska mógłby zaopatrywać w paliwa północną część kraju, a ze Słowacji — południową.
Zoltan Aldott przyznał, że w przypadku wybrania jego oferty MOL będzie musiał się zadłużyć. Dodał, że „oferta na RG nie ma nic wspólnego z ewentualną współpracą z PKN”.
— Nie ma dotychczas żadnej umowy z PKN i oferta kupna RG jest rozpatrywana przez nas zupełnie niezależnie — ucina Zoltan Aldott. Reuters, TM