Długie umowy terminowe za wiedzą inspektora

opublikowano: 02-06-2015, 00:00

Okres wypowiedzenia umowy zawartej na czas określony będzie zależał od czasu przepracowanego w danej firmie.

Pracodawcy i pracownicy muszą liczyć się z wieloma kolejnymi zmianami prawa pracy. — Czeka nas szersza dyskusja dotycząca wizji na przyszłość — mówił Radosław Mleczko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) na konferencji w Business Centre Club (BCC). Debata przebiegała pod hasłem „Kodeks pracy — co nowego”.

Zobacz więcej

Umowy terminowe

— Pojawiają się propozycje wprowadzenia jednej umowy, która obowiązywałaby w stosunkach pracy. Zastąpiłaby ona wszystkie obecnie obowiązujące. Ale są też inne koncepcje, wprowadzenia uzupełniających rozwiązań — poinformował Radosław Mleczko.

Te wizje nie mają jeszcze konkretnych projektów. Wiceminister zapowiedział natomiast, że jeszcze w tej kadencji Sejmu chce zaproponować nowe regulacje dla telepracy, przy okazji toczących się prac nad innymi nowelizacjami kodeksu — zawierającymi m.in. zmiany w umowach terminowych.

— W 2014 r. ujawniliśmy jedną umowę terminową zawartą na 50 lat, a standardem były umowy 25-letnie— poinformowała Anna Martuszewicz, zastępca dyrektora Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy (GIP). Ubiegłoroczne kontrole inspekcji pracy pokazują, że w przetwórstwie przemysłowym prawie 40 proc. umów terminowych jest zawieranych na okres ponad 5 lat. Projektowana nowela wprowadzi limit umów o pracę na czas określony do trzech, i czasu ich trwania — 33 miesiące.

Kodeks dopuści dłuższe kontrakty (albo więcej niż trzy) uzasadnione obiektywnymi potrzebami pracodawcy. O ich zawarciu będzie musiał powiadomić okręgowego inspektora pracy. Brak powiadomienia ma być traktowany jak wykroczenie przeciw prawom pracownika, zagrożonym karą od 1000 zł do 30 tys. zł. — 50-letnia umowa terminowa to niewątpliwie wynaturzenie — przyznał Zbigniew Żurek, wiceprezes BCC.

Jego zdaniem, przedsiębiorcy rozumieją problem i postulowali, aby umowa na czas określony mogła ustawowo trwać 48 miesięcy. Limit 33 miesięcy określił jako kompromis. Jednocześnie na plus ocenił przyszłą zasadę, że okres wypowiedzenia umów czasowych będzie zależny od stażu pracy u danego pracodawcy. Obecnie wynosi 2 tygodnie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu