Ma to być kolejna wersja programu skupu obligacji (SMP po raz pierwszy uruchomiono w maju’10 i do zamrożenia w lutym’12 wydatkowano 225 mld EUR), co rynek zdążył już zdyskontować w sierpniu.
Nieznane są natomiast szczegółowe warunki programu. Wczoraj Bloomberg, powołując się na anonimowe źródła, podał, że prezes ECB przedstawi nielimitowany, sterylizowany skup obligacji z terminem zapadalności do 3 lat, czyli praktycznie bez fundamentalnych zmian w stosunku do pierwotnej wersji programu (ciekawe jak będzie wyglądała sterylizacja, bo w przypadku „starego” SMP była tylko pozorna tzn. obligacje i tak powiększały sumę bilansową banku).
Wg spekulacji szczegóły programu miałyby zostać podane później, po orzecznictwie niemieckiego TK w sprawie ESM (12 września). Początkowo informacja pomogła rynkom, jednak szybko pojawiła się refleksja, że z jednej strony założenia programu nie są rewolucyjne (będą protestować Niemcy), z drugiej natomiast brak konkretów. Wskazywałem wcześniej, że jest tutaj pole do rozczarowania inwestorów.
Niemniej spekulacje rozruszały handel na GPW po południu w środę. FW20 zyskał ostatecznie 0,6% i zakończył na 2265 pkt. Obroty potwierdziły kierunek, LOP nie. Wciąż więc tkwimy w zawieszeniu, gdzie najbliższym oporem jest 2290 pkt, a wsparciem 2230 pkt. Być może silniejszy, zdecydowany ruch dostaniemy dzisiaj po południu. W mojej opinii będzie on miał kierunek południowy.