Czytasz dzięki

DM BOŚ: Rafako może mieć problem z płynnością

Istnieje realne ryzyko utraty płynności przez Rafako oraz zaprzestania działalności — stwierdza w raporcie analityk domu maklerskiego.

Opinię Domu Maklerskiego BOŚ wydano 30 czerwca, już po opublikowaniu przez Rafako raportu finansowego za 2019 r. Budowlano-inżynieryjna spółka, należąca do będącej w sanacji grupy PBG, pokazała 473 mln zł straty netto, co wynikało m.in. z licznych odpisów. Według analityka DM BOŚ, wieści płynące z raportu są złe.

Rafako, na którego czele stoi dziś Agnieszka Wasilewska-Semail, szuka
inwestora. Jedną trzecią akcji raciborskiej firmy chce bowiem sprzedać
właściciel, czyli grupa PBG.
Zobacz więcej

KUP MNIE:

Rafako, na którego czele stoi dziś Agnieszka Wasilewska-Semail, szuka inwestora. Jedną trzecią akcji raciborskiej firmy chce bowiem sprzedać właściciel, czyli grupa PBG. Fot. Marek Wiśniewski

„Straty zaprezentowane w sprawozdaniu są na tyle dotkliwe,że istnieje realne ryzyko utraty płynności przez spółkę oraz zaprzestania działalności” — brzmi opinia analityka.

Rewident niepewny

DM BOŚ podkreśla, że zarząd Rafako sam przyznał w raporcie, że firma wymaga dofinansowania.

„Dostrzegamy pewne pozytywne przesłanki, jak podpisanie aneksów [do kluczowych kontraktów — red.], jednak wydaje nam się, że mogą być one niewystarczające. Pragniemy podkreślić, że obecna sytuacja finansowa Rafako może być diametralnie różna od zaprezentowanej w raporcie, z uwagi na 6-miesięczny okres, jaki upłynął do momentu publikacji danych finansowych” — podkreślają eksperci DM BOŚ.

Alarmująca jest też opinia audytora, firmy Grant Thornton, wydana po badaniu sprawozdania Rafako. Biegły rewident wyraził niepewność co do założenia o kontynuacji działalności firmy. Z ryzykiem wiąże się, według niego, dokończenie kontraktu w Jaworznie oraz utrzymanie dodatniej rentowności tego projektu. Pod znakiem zapytania jest też zapewnienie finansowania do końca 2020 r. w postaci kredytów i gwarancji bankowych.

Inwestor poszukiwany

Rafako przeżywa turbulencje, ale nie od wczoraj. Ciosem dla firmy było jednak nieprzewidziane wydarzenie w Jaworznie. Raciborska spółka, specjalizującą się w produkcji kotłów, buduje tam za 6 mld zł blok węglowy dla państwowego Tauronu. Zimą, na ostatniej prostej, przy rozruchu bloku doszło do awarii palników, przez co inwestycja jest dziś o rok opóźniona, a strony — czyli Rafako i energetyczny Tauron — przed sobą mają dyskusję na temat podziału kosztów naprawy. Winy, według zapewnień obu stron, w tym wypadku niczyjej nie ma. W tych okolicznościach PGE, którą zawiaduje zarządca, szuka nabywcy na jedną trzecią akcji Rafako. Kiedy kilka lat temu w podobnej sytuacji był Polimex, czyli konkurent Rafako, na ratunek ruszyła mu państwowa energetyka, obejmując nowe akcje. Dziś o chętnych do ratowania Rafako jednak nie słychać. Tauron sam ma napiętą sytuację finansową, a Polski Fundusz Rozwoju, który ma udział zarówno w Rafako, jak i w bloku w Jaworznie, odżegnuje się od sprawy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane