Wtorkowe silne wzrosty były sporym zaskoczeniem dla uczestników rynku, zwłaszcza w obliczu słabego zachowania się rynków zachodnich. Spora część graczy liczyła prawdopodobnie na korekcyjne zejście kursów podczas środowej sesji, toteż kontynuacja zwyżki i to na dodatek jeszcze bardziej dynamiczna niż dzień wcześniej wywoła jeszcze większe zdumienie. Właściwie tylko przez pierwszych kilka minut widać było lekkie niezdecydowanie, jednak po kilku minutach do głosu doszli kupujący i już praktycznie do końca sesji trwały nieustanne wzrosty. Rosły niemal bez wyjątku akcje wszystkich spółek. Silne wzrosty kontynuowała TPSA oraz wszystkie spółki branży informatycznej. Nawet dość blado zachowujące się dzień wcześniej KGHM i Elektrim odzyskały wigor. Kurs Elektrimu pod koniec sesji wzrósł nawet o 15% i w pewnym momencie nastąpiło jego równoważenie na górnych widełkach ograniczających wahania ceny. Jeszcze silniejsze wzrosty zanotowała Netia której trzykrotnie giełda rozszerzała wspomniane widełki i ostatecznie na zamknięciu nastąpił 45% wzrost do 3,39 zł. Nawet będące ostatnio w odstawce z powodu prognozowanych słabych wyników finansowych banki wyróżniały się niezłymi wzrostami. Brylował zwłaszcza mocno lubiany przez spekulantów BIG, który podrożał o 13%. Czy wzrosty będą w następnych dniach kontynuowane trudno na razie prognozować. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż bardzo dynamicznie nasilały się obroty osiągając dzisiaj ponad 330 mln zł, co należy odczytywać pozytywnie. Dość pomocne mogą też być sygnały płynące z analizy technicznej rynku, które wskazują, że indeksy i wiele dużych spółek pokonało swoje kilkumiesięczne trendy spadkowe co jest silnym sygnałem przemawiającym za kontynuacją wzrostów. Niemniej krótkie ochłodzenie wpłynęłoby z pewnością stabilizująco na rozchwiane nastroje inwestorów i pozwoliło na zimno skalkulować czy już realizować zyski będąc szczęśliwym posiadaczem papierów, czy też może wskakiwać jeszcze do rozpędzonego mocno pociągu dysponując zapasem gotówki.
Tomasz Leśniewski, DM BZ WBK