DM BZWBK: na giełdzie możliwy minimalny wzrost

Marek Druś
opublikowano: 2001-10-02 09:19

Wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem indeksów, WIG stracił 0,7%, a WIG-20 0,5%. Mimo to, indeksy w dalszym ciągu znajdują się powyżej minimów z 24 września br. Na dzisiejszej sesji nic nie wskazuje na zmianę nastawienia inwestorów i w dalszym ciągu winniśmy poruszać się w wąskim przedziale wahań z niewielkim wskazaniem na wzrost. Wynika to z nieco lepszego zamknięcia indeksów w USA. Na giełdach zachodnich inwestorzy będą oczekiwali na decyzję FED-u odnośnie kolejnej obniżki stóp procentowych. Obserwatorzy oczekują na co najmniej 0,25 pkt. proc., choć nie brakuje opinii, iż FED zdecyduje się na 0,5 pkt. proc. Najsilniej zniżkowały wczoraj walory spółek telekomunikacyjnych. Elektrim stracił 2,4%, co można uznać za dość stonowane przyjęcie przez rynek żądań PZU Życie odnośnie wcześniejszego wykupu obligacji za 200 mln zł. Jak na razie trend wzrostowy na tej spółce został utrzymany, a krótkoterminowa linia trendu wzrostowego znajduje się na 17,60 zł. Dopiero zejście poniżej tego pułapu będzie zapowiedzią dalszej przeceny. Walory TP S.A. straciły prawie 3%, co można traktować jako korektę po ubiegło tygodniowym wzroście. Kluczowym poziomem dla tej spółki jest 12 zł. Myślę, iż wzrost powyżej tego pułapu będzie zachętą do śmielszego angażowania się inwestorów w akcje narodowego operatora. Szczególnie negatywnie zachował się wczoraj KGHM, który ustanowił nowe minimum śróddzienne na 9,85 zł. Powiązać to należy z negatywnym artykułem we wczorajszej Gazecie Wyborczej na temat perspektyw światowego rynku miedzi. Pozytywnie wczoraj zachowywały się spółki komputerowe spośród których wyróżniał się Computerland, który zyskał 4%.

Tomasz Jerzyk, DM BZ WBK