DM BZWBK: na GPW oczekiwane są dziś wzrosty

opublikowano: 2002-06-27 09:45

Początek wczorajszej sesji nosił znamiona paniki. Złe informacje z USA o kolejnej aferze z serii „radosnej twórczości księgowej,” tym razem dotyczącej jednego z największych teleoperatorów spółki WorldCom, zachwiały indeksami wszystkich giełd światowych. W ślad za bardzo silnymi spadkami DAXa czy CAC rodzimy WIG20 rozpoczął notowania od 4,4% przeceny. Gracze szybko jednak uznali, że otwarcie (1209 pkt) nastąpiło na zbyt niskim poziomie i od 10:30 już bez większych zmian do zamknięcia handel odbywał się w okolicach 1230 pkt. Nie powiódł się więc szybki powrót powyżej 1288 pkt co mogłoby sugerować tylko jednorazowe naruszenie wsparcia podczas wtorkowych notowań. Na dodatek na wykresie otwarta została w krótkim przedziale czasowym czwarta już, tym razem potężna 18 pkt luka obrazująca silną przewagę niedźwiedzi. Najbliższe wsparcie wyznaczyć można dopiero w przedziale 1146-1172 pkt (dołki grudniowe). Zanim jednak rynek tam dotrze możliwe jest pewne odreagowanie mogące podnieść rynek do 1255 pkt lub nawet w okolice 1285. Przemawiają za tym przede wszystkim bardzo silnie „wydołowane” oscylatory terminowe. Prawdopodobnie już dzisiejsza sesja może przynieść ruch w górę, bowiem jak się okazało aferą WorldCom najmniej akurat przejęły się giełdy amerykańskie kończące notowania w okolicach poprzednich poziomów (NASDAQ nawet na plusie). Spośród wszystkich spółek nieźle prezentowała się wczoraj Agora stabilnie handlowana niemal całą sesję powyżej 55 zł. Na wartości zyskiwała też Jelfa, co można położyć na karb perspektywy 2,20 zł dywidendy. Słabych walorów było co niemiara, a prym wiódł spadający momentami o ponad 10% Optimus.

Kontrakty terminowe podobnie jak WIG20 zaliczyły wczoraj bardzo silny spadek. Otwarta została na 1253 pkt kolejna czwarta już luka, która jeśli nie zostanie tylko szybko zamknięta stanowić będzie w przyszłości skuteczną barierę wstrzymującą zapędy byków. Na wykresie ukształtowała się szpulka o dwóch długich cieniach sugerująca niezdecydowanie rynku. Niezłe zamknięcie sesji w USA może jednak napawać pewnym optymizmem. Jest więc szansa na korekcyjny ruch w górę. Oporem jest teraz wspomniana luka, a następnie poprzednie wsparcie w okolicach 1300 pkt. W przypadku nie ustępującej przewagi pesymizmu dna można szukać około 1176 pkt.

Tomasz Leśniewski, DM BZ WBK