DM BZWBK: na GPW popyt stracił impet

Marek Druś
opublikowano: 2001-11-09 17:28

Na dzisiejszej sesji kontynuacja czwartkowych wzrostów trwała tylko do południa (WIG20 osiągnął maksymalnie 1269 pkt.) i w efekcie WIG20 zakończył sesję na poziomie 1254 pkt., czyli o 0,6 % powyżej zamknięcia czwartkowego (pomimo spadkowej drugiej części sesji).

Podane o godz. 14.30 złe dane o inflacji na poziomie cen producenta w USA za październik pogłębiły spadki na rynku, które dopełniły formującą się przez większą część sesji formację głowy z ramionami (wyraźnie widoczna też na rynku futures gdzie przebicie linii szyi nastąpiło szybciej niż na kasowym i przy zwiększonym wolumenie). Spadek PPI o 1,6 % (oczekiwano spadku o 0,3%) oraz core PPI (po odliczeniu najbardziej podatnych na okresowe zmiany cen żywności i energii) o 0,5 % (wobec oczekiwanego spadku o 0,1%) należy zinterpretować negatywnie, gdyż oznaczają większe niż oczekiwano problemy amerykańskiego przemysłu. Trzeba pamiętać też, że po serii obniżek stopy procentowe w Stanach są już bardzo niskie, więc FED ma coraz bardziej ograniczone możliwości stymulowania gospodarki poprzez dalsze ich obniżanie.

Na uwagę zasługuje zachowanie się kursu Netii. Po podaniu fatalnych wyników za III kw. br. oraz czwartkowej informacji o konieczności zwołania Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy w celu podjęcia decyzji odnośnie dalszego istnienia spółki, kurs spółki tuż po otwarciu sesji czwartkowej spadł do 4,01 PLN tylko po to, aby zamknąć sesję czwartkową na poziomie 5,40 PLN, a w czasie sesji dzisiejszej osiągnąć poziom 6,70 PLN i zamknąć ją na poziomie 5,60 PLN. Jeśli chodzi o perspektywy tej spółki to wydaje się, że dosyć prawdopodobny scenariusz to jej likwidacja bez likwidacji działalności.

Sławomir Janiszewski, DM BZ WBK