Wczorajsza sesja zakończyła się nieznacznymi zmianami indeksów, WIG minimalnie wzrósł, natomiast WIG-20 stracił 0,1%. W dalszym ciągu na rynkach akcji panuje spore rozchwianie nastrojów, jednakże dominuje tendencja do pozbywania się akcji. Na polskim rynku inwestorzy oczekiwali na plany nowego Ministra Finansów. Zapowiedź kontynuacji dotychczasowej polityki makroekonomicznej, wpłynęła na umocnienie złotego, natomiast na giełdzie propozycje ministra Kołodki przeszły bez echa. WIG-20 po otwarciu nieznacznie zwyżkował, jednakże nie był w stanie sforsować oporu wynikającego z wcześniejszego wsparcia na 1.162 pkt., co z kolei przełożyło się na silną fale wyprzedaży, która sprowadziła indeks poniżej wsparcia na 1.146 pkt. W końcowej fazie sesji indeks odrobił cześć strat, jednakże na rynku nie widać kapitału, który byłby w stanie wywołać silniejszy impuls popytowy. W moim przekonaniu winno to przełożyć się na pogłębienie tendencji spadkowej do 1.060 pkt. dla WIG-20 na najbliższych sesjach.
Pozytywne wrażenie sprawiały wczoraj akcje TP S.A., która zamknęła 2,3% wyżej, co należy powiązać z odreagowaniem spółek telekomunikacyjnych na giełdach zachodnioeuropejskich. Silniejszy wzrost odnotował Mostostal Zabrze po uspakajającej oświadczeniach zarządu tej spółki. Na zamknięciu kurs zyskał 6,5%. Natomiast negatywne wrażenie pozostawiły walory BRE i Agory, które w dalszym ciągu silnie zniżkowały. W trakcie sesji kurs BRE spadł nawet do 92 zł. Agora zamknęła się poniżej wsparcia na 48 zł, co sugeruje dalszy spadek kursu. Rynek negatywnie ocenił nowe propozycje zarządu Jutrzenki dotyczące propozycji skupu własnych akcji, na zamknięciu papier stracił 5%.
Tomasz Jerzyk, DM BZ WBK