Otwarcie dzisiejszej sesji (28.08) nastąpiło kilka punktów poniżej poniedziałkowego zamknięcia. Jednak dość szybko objawił się popyt. W efekcie WIG20 dotarł już w pierwszej godzinie handlu w okolice oporu 1120-30pkt. Później nastąpiło osłabienie. I taki scenariusz falowania w przedziale 1115-1125 pkt. realizowany był praktycznie przez całą sesję. Dużym zainteresowaniem cieszyły się walory sektora TMT m.in. Prokomu, a przede wszystkim Softbanku (informacje o zamiarze połączenia). Warto także odnotować sporą transakcję na akcjach Stomilu (ponad 250tys.szt.) i to przy ponad 12% wzroście. Zresztą zarówno Stomil, jak i Dębica zachowywały się dzisiaj lepiej od indeksu WIG20. Po godzinie 14.00 w serwisach pojawiły się pogłoski o możliwym odwołaniu ministra Bauca. Wprowadziło to na nasz rynek sporo niepokoju i indeks WIG20 ponownie znalazł się w okolicach 1115pkt. Jednakże po nerwowym zamieszaniu inwestorzy na GPW doszli chyba do wniosku, że dymisja w obecnej sytuacji (niebawem wybory) nie musi oznaczać dla giełdy tragedii. Wobec tego WIG20 odrobił kilka punktów. Ale tylko kilka, bo o 16.00 w USA podano indeks nastrojów konsumentów, a jego wielkość (114.3) była niższa od spodziewanej przez analityków, co wywołało - w pierwszej godzinie handlu- obniżkę na Wall Street.
Przebieg jutrzejszych notowań zależeć będzie w dużej mierze od dwóch czynników. Pierwszy: powieść-budżet i rozdział-ewentualna dymisja Bauca (i to, co uczyni rząd). Drugi czynnik to sesja w USA (jej zakończenie i wpływ na środowe notowania w Europie). Warto również pamiętać o jutrzejszej publikacji PKB w USA za II kw. 2001r.
Paweł Dagiel, DM PBK SA