DM PBK: na rynku futures obyło się bez zmian

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-06-05 18:02

Dzisiejsze notowania na rynku terminowym do zajmujących nie należały. Sesja rozpoczęła się od umiarkowanego wzrostu kontraktów (nadziej na odbicie w USA). Rynek kasowy ogromnej siły jednak nie pokazał i wkrótce na terminowym rozpoczęło się osuwanie. To osuwanie jednak było również bez wyrazu – bardzo szybko kurs wrócił w okolice otwarcia i na tym poziomie doczekał właściwie do końca sesji. Symboliczna wręcz zmienność w trakcie sesji wprowadziła duże zniechęceni wśród inwestorów – obroty spadły blisko dwukrotnie. Zwiększyła się baza (z +1 pkt do +7 pkt) i liczba otwartych pozycji (+229).

Sesja nie przyniosła istotniejszych zmian w sytuacji technicznej. Pokazała jednak, że wciąż bardziej prawdopodobne są wzrosty niż spadki. Kurs kolejny raz obronił lukę hossy z 17 maja (1368 – 1378 pkt). Udało się też utrzymać notowania powyżej średniej SK-15. Na wykresie utworzyła się lekko optymistyczna w wymowie świeca z niewielkim białym korpusem i dolnym cieniem. Niestety jej wagę obniżają niskie obroty. Ze wskaźników pozytywnie zachował się oscylator stochastyczny – kontynuuje wzrost powyżej linii sygnalnej. Dwuznacznie wygląda MACD – wskaźnik utrzymuje się nadal powyżej linii sygnalnej, ale zmniejsza do niej odległość.

Przebieg notowań pozwala na zachowanie umiarkowanego optymizmu. Aby można było jednak mówić o jakichkolwiek szansach na większy wzrost potrzebne jest opuszczenie obecnej konsolidacji – czyli wzrost powyżej 1410 pkt. W takiej sytuacji można by liczyć na kontynuację zwyżki do styczniowego szczytu - 1472 pkt.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA