DM PBK: pesymiści królowali na rynku futures

DM PBK
opublikowano: 2002-01-28 19:11

Dzisiejsza sesja miała bardzo pesymistyczny przebieg. Notowania rozpoczęły się od niewielkiego wzrostu i do rozpoczęcia handlu na rynku kasowym wszystko wyglądało bardzo ładnie. Kontrakty serii marcowej zdołały nawet wyznaczyć nowe kilkumiesięczne ekstremum (1465 pkt).

Dzisiejsza sesja miała bardzo pesymistyczny przebieg. Notowania rozpoczęły się od niewielkiego wzrostu i do rozpoczęcia handlu na rynku kasowym wszystko wyglądało bardzo ładnie. Kontrakty serii marcowej zdołały nawet wyznaczyć nowe kilkumiesięczne ekstremum (1465 pkt). To, co się stało w chwilę potem na rynku kasowym przerosło chyba oczekiwania największych pesymistów – WIG20 spadał lotem koszącym spychając kurs kontraktów w kilkanaście minut o 3%. Fatalna atmosfera, jaka została wytworzona w pierwszych minutach handlu utrzymała się właściwie do końca sesji. FW20H2 zakończyły sesję na dziennym minimum – 1400 pkt. Spadkowi kursu towarzyszyły wyższe o 24% obroty. Pesymizm rynku znalazł odzwierciedlenie w wielkości bazy – na zamknięcie wyniosła -24 pkt (w piątek -18 pkt).

Na wykresie uformowała się wysoka czarna świeca o imponującym 52-punktowym korpusie. Oznaki słabnięcia trendu, jakie widoczne były na ostatnich sesjach (pokonanie przyspieszonej linii trendu wzrostowego, wytracanie dynamiki wzrostów na MACD i Trix, negatywne dywergencje na oscylatorze stochastycznym) dzisiaj uwidoczniły się w pełnej krasie. Kurs za jednym zamachem pokonał wsparcie w postaci krótkoterminowej linii trendu wzrostowego (1450 pkt) oraz połowy wysokości białej świecy z ubiegłego wtorku (1420 pkt). Kierunek ruchu na spadkowy zmienił Trix, informując w ten sposób o zakończeniu średnioterminowego trendu wzrostowego. Fatalnie zachował się też MACD – odbił się od trzymiesięcznej linii spadkowej i utworzył negatywną średnioterminową dywergencję.

Tym samym obraz techniczny po dzisiejszej sesji zdecydowanie się pogorszył. Właściwie można już mówić o zakończeniu średnioterminowego trendu wzrostowego. Obecnie pierwszym krótkoterminowym wsparciem jest poziom 1382 pkt (minimum z ubiegłego poniedziałku). Poziom ten może zadziałać już na jutrzejszej sesji i przynajmniej chwilowo zatrzymać spadki. Najbliższym oporem jest 1426 pkt (połowa dzisiejszej świecy) – poziom ten powinien skutecznie powstrzymywać ewentualne próby odreagowania spadków na najbliższych sesjach. Najpoważniejszym wsparciem, do którego rynek będzie najprawdopodobniej zmierzał w perspektywie najbliższych tygodni, jest luka hossy z 4 stycznia (1295 – 1311 pkt).

Dariusz Nawrot, DM PBK SA