DM PBK: rynkiem terminowym targają emocje

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-08-29 18:20

Dzisiejsza sesja pokazała jak dużą rolę na rynku terminowym odgrywają emocje – dzienny zakres zmian kursu kontraktów na WIG 20 wyniósł 40 pkt a samego indeksu zaledwie 13 pkt. Rynku nie przestraszyło ani zdymisjonowanie ministra finansów ani pokaźne spadki na giełdach w USA. Co prawda kontrakty rozpoczęły sesję od spadków, ale nie był on dotkliwy – wyniósł 9 pkt. Stabilna sytuacja na giełdach europejskich i na rynku kasowym spowodowały, że kurs stopniowo zyskiwał na wartości. Aż do momentu publikacji danych o PKB w USA (o 14:30) na rynku jednak niewiele się działo – zakres zmian kursu był niewielki, niskie były także obroty. Prawdziwe Eldorado zaczęło się tuż po publikacji danych w USA (dane okazały się nieco lepsze od szacunków analityków) – w ciągu kilkudziesięciu sekund kurs kontraktów zyskał 28 pkt (w dużej mierze wskutek uruchomienia zleceń stop loss) a baza z –38 pkt obserwowanych na początku notowań zmniejszyła się do –5 pkt. I pomimo, że rynek amerykański nie zareagował na te dane dość wstrzemięźliwie na krajowym rynku terminowym doszło do wyraźnej poprawy nastrojów – baza na zakończenie notowań zmniejszyła się do –25 pkt (z –32pkt zarejestrowanych we wtorek). Sesję po raz kolejny charakteryzował duża rozbieżność opinii między uczestnikami rynku – liczba otwartych pozycji wzrosła do najwyższego poziomu w historii.

Ukształtowana dzisiaj wysoka biała świeca nie zmienia zasadniczo sytuacji technicznej. Świadczy ona jedynie o nieco aktywniejszym popycie na obecnym poziomie cenowym. W trakcie sesji kurs wykonał ruch powrotny do trzymiesięcznej linii trendu spadkowego, która i tym razem okazała się skuteczną zaporą dla dalszego wzrostu. Kolejny dzień nieznacznie poprawiał się układ wskaźników średnioterminowych (MACD i Trix) – nie jest to jednak jeszcze sygnał możliwości poprawy sytuacji w najbliższych tygodniach. W perspektywie kilku sesji istotniejsze wskazania płyną z analizy zachowania oscylatora stochastycznego – wskaźnik kontynuował dzisiaj spadek, ale do osiągnięcia obszaru wyprzedania, który mógłby dawać nadzieję na zahamowanie przeceny, jeszcze mu trochę brakuje. Na najbliższych sesjach wciąż bardziej prawdopodobne wydają się spadki w okolice sierpniowego minimum (1049 pkt). Wzrost optymizmu jaki miał miejsce w trakcie dzisiejszej sesji pozwala również przypuszczać, że w najbliższych dniach dojdzie do spadku wielkości bazy.

Dariusz Nawrot

DM PBK SA