DM PKO BP: Hossa na GPW szybko nie wróci

Hossa na GPW szybko nie wróci. To konsekwencja struktury głównych indeksów i małej aktywności inwestorów podczas ostatniego odbicia.

Plus-minus 2 proc. ruszą się główne indeksy GPW w ciągu najbliższych trzech miesięcy – zakładają analitycy PKO Banku Polskiego. Uważają przy tym, że większe szanse na zarobek daje giełda w Budapeszcie. W ciągu trzech najbliższych miesięcy tamtejszy rynek powinien wzrosnąć o 2 do 5 proc. A jedną z gwiazd może być MOL, notowany również w Warszawie.

Zobacz więcej

Filip Paszke, dyrektor DM PKO BP Fot : Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

- Węgry mogą być gwiazdą tego roku. Ich gospodarka bardzo dobrze się zachowuje i zmienił się sposób postrzegania ryzyka politycznego kraju – zwraca uwagę Filip Paszke, dyrektor Domu Maklerskiego PKO BP.

Według analityków PKO BP, polskiej gospodarce również nie grożą problemy w 2016 r. Mimo okresowo słabej aktywności inwestycyjnej, związanej z  przejściem między dwiema unijnymi perspektywami budżetowymi, powinna się ona rozwijać całkiem nieźle, stymulowana popytem konsumpcyjnym, wspartym programem 500+. W rezultacie, w całym 2016 r. PKB wzrośnie o 3,5 proc.

- Mimo wysokiej bazy, najlepszy dla PKB będzie czwarty kwartał. Program 500+ największy wpływ będzie miał jednak na trzeci kwartał, bo wtedy skumulują się wypłaty za trzeci kwartał i spóźnione z drugiego kwartału – uważa Piotr Bujak, kierownik zespołu analiz makroekonomicznych PKO BP.

Rentowność spada

Kto chciałby wykorzystać wzrost polskiej gospodarki do zarabiania na GPW będzie jednak musiał solidnie podejść do analizy spółek.

- Gra na wzrost polskiej gospodarki przez giełdę jest trudna. Spółki najwięcej ważące w indeksach niekoniecznie mają ekspozycję na wzrost gospodarki – zaznacza Filip Paszke.

Szef maklerów największego polskiego banku zwraca uwagę, że w polskich indeksach dużo ważą banki i energetyka. Ważona kapitalizacją stopa zwrotu za kapitału (ROE) polskich spółek z indeksu WIG spadała z 8,5 proc. w połowie 2015 r. do 7 proc. obecnie. Na rynkach wschodzących jest odwrotnie. Wskaźnik ROE wzrósł tam do 9 proc., choć - jak podkreśla Filip Paszke - przeciętna inflacja w tej grupie krajów też jest wyższa.

Wzrost polskiej giełdy będzie w tym kontekście hamować ostatnie odbicie. W dużej mierze zdyskontowało ono oddalenie się perspektywy globalnej recesji i dobre perspektywy polskiej gospodarki. W ostatnich trzech miesiącach indeksy WIG i WIG20 wzrosły po około 13 proc.

- W 2015 r. dobrze zachowywały się małe spółki, słabo – duże. Ostatnie odbicie dotyczyło całego rynku, co w kontekście wycen skłania do stwierdzenia, że na rynku akcji było, ale już przestało być tanio. Wskaźnik cena/zysk dla wyników prognozowanych na 2016 r. wynosi 12, czyli jest o pięć procent powyżej długoletniej średniej. Dla rynków wschodzących  wynosi 11, co oznacza 9-proc. premię do wieloletniej średniej – komentuje Filip Paszke.

Inwestorów brak

Dalszym zwyżkom nie sprzyja też struktura odbicia z początku 2016 r.

- Jeśli chodzi o wzrost kursów, to pierwszy kwartał był dobry na polskiej giełdzie, ale nie zostało to potwierdzone w obrotach, które spadły o 15 proc. To nie pozwala być wielkim optymistą. Tym bardziej, że bardzo duża część obrotów jest generowana przez fundusze pasywne, typu ETF, a OFE i TFI są mniej aktywne w Polsce niż były kiedyś – wyjaśnia Filip Paszke.

Faworyci i outsiderzy Rekomendacje DM PKO BP
Warto kupić: PZU, PGE, MOL, Synthos, Kęty, Forte, Neuca, Amica, Wirtualna Polska, Alumetal, Wielton, ZE PAK, Torpol
Lepiej sprzedać: Bank Pekao, PKN Orlen, Bank Zachodni WBK, mBank, LPP, Grupa Azoty, PKP Cargo

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PKO BP: Hossa na GPW szybko nie wróci