Do holdingu ma zostać włączona TV4

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 15-07-2005, 00:00

Telewizja przekształci się w holding, do którego ma wejść także TV4. Grupa Solorza chce być bardziej przejrzysta przed ofertą publiczną.

Polsat chciałby uniknąć błędów konkurencyjnego ITI, którego debiut giełdowy nie powiódł się z powodu m.in. mało przejrzystej struktury grupy kapitałowej. Dlatego zabrał się za gruntowne porządki.

— Chcemy, by Polsat był przejrzystą firmą, dlatego rozważamy przekształcenie go w holding — wyjaśnia Zygmunt Solorz-Żak, szef rady nadzorczej i właściciel Polsatu.

Zakupy pod presją

W skład holdingu weszłyby: Telewizja Polsat, PTE Polsat, Invest-Bank, katolicka Telewizja Puls, a może także Polskie Media, właściciel telewizji TV4.

— Rozważamy zakup udziałów w Polskich Mediach. Możliwe, że transakcja odbędzie się jeszcze przed ofertą publiczną. Czekamy na rekomendacje doradców w tej sprawie — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Do tej pory Polsat sygnalizował, że pomyśli o kupnie TV4 po debiucie giełdowym, bo właśnie z oferty miał pozyskać środki na tę transakcję. Ale Andrzej Kuchar, posiadający przez Trans Media Group prawie 75-proc. pakiet Polskich Mediów, przedstawił Polsatowi propozycję sprzedaży udziałów i naciska na sfinalizowanie transakcji.

— Główny właściciel Polskich Mediów jest zdeterminowany, aby sprzedać swój pakiet — twierdzi właściciel Polsatu.

Największa telewizja komercyjna w Polsce od dawna dzieli się ofertą programową z TV4, która przeprowadziła się niedawno do byłej siedziby Polsatu.

Nie przewiduje natomiast zwiększenia udziałów w Telewizji Puls, po tym jak firma Ster kupiła pod koniec czerwca ponad 40-proc. pakiet należącej do franciszkanów stacji.

Polsat chce natomiast uporządkować zakupy programowe dla siebie i dla telewizji z nim współpracujących. Być może wydzieli zakupy i bibliotekę w osobną spółkę, ale rozważa też wcielenie ich do Polsatu.

— Uporządkowanie tych spraw będzie miało duży wpływ na wycenę i przejrzystość spółki — podkreśla Zygmunt Solorz-Żak.

Prospekt w grudniu

Wszystkie te działania mają zwiększyć atrakcyjność Polsatu dla inwestorów giełdowych. Właściciel stacji nadal jest zdeterminowany wprowadzić na parkiet mniejszościowy pakiet akcji, ale oferta się opóźni. Może uda się przygotować prospekt w grudniu, choć bardziej prawdopodobny jest przyszły rok.

— Musimy m.in. wprowadzić międzynarodowe standardy rachunkowości. Poza tym ja nie mam czasu się tym zajmować — zaznacza Zygmunt Solorz-Żak, który jest też głównym akcjonariuszem Elektrimu.

Polsat zamierza sprzedać na giełdzie 20-30 proc. akcji, które wycenia na 200-300 mln USD. Spora część walorów może zostać przeznaczona dla inwestorów finansowych.

— Jest spore zainteresowanie ze strony funduszy, które chciałyby objąć mniejszościowy pakiet akcji — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Nowe twarze

Polsat będzie też kontynuował reorganizację wewnętrzną. Od lipca wprowadził nową strukturę zarządczą, w ramach której Waldemar Dziki, znany reżyser i producent, objął funkcję dyrektora zarządzającego. W zarządzie pozostają prezes Aleksander Myszka oraz Eryk Walkiewicz i Tomasz Lis, którzy zajmują się finansami i programem.

Okiem eksperta

Jedyny słuszny kierunek

Widać, że Zygmunt Solorz-Żak poważnie myśli o wejściu na giełdę, bo czyszczenie grupy kapitałowej jest bardzo dobrze odbierane przez inwestorów. Struktura powinna być czytelna, spółka matka powinna korzystać z wpływów spółek zależnych i stanowić centrum zysków. Najgorzej są odbierane powiązania krzyżowe między spółkami, bo stwarzają ryzyko zawyżania wyników w raportach skonsolidowanych. Pojawia się tylko pytanie — czy to się uda? Porządkowanie grupy to ciężkie zadanie, wymaga zmian w księgach rejestrowych, oznacza sporo pracy księgowej. Jest to cel ambitny, ale wart zachodu, jak pokazała oferta ITI. Jednym z czynników sprawiających, że emisja ITI się nie udała, była właśnie zagmatwana struktura kapitałowa.

Piotr Wiśniewski, analityk Amerbrokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu