We wrześniu do funduszy wpłynęło 1,4 mld zł. Dzięki temu do rekordu wszech czasów brakuje już tylko 1,2 mld.
Wrzesień był kolejnym miesiącem, w którym pieniądze do towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) płynęły szerokim strumieniem. Do pobicia rekordu salda wpłat i umorzeń z 2005 r. brakuje już tylko 1,2 mld zł. To mniej, niż wpłynęło w samym lipcu, sierpniu czy wrześniu. Łącznie od początku roku fundusze zdobyły 17,4 mld zł. Wszystko wskazuje na to, że rekord padnie już w przyszłym miesiącu.
— Wzrost aktywów funduszy jest wynikiem bogacenia się Polaków. Do instytucji finansowych trafia też sporo pieniędzy dotąd przechowywanych w domu — mówi Piotr Kuba, wiceprezes Skarbiec TFI.
Wygrani i przegrani
W zeszłym miesiącu dodatnie saldo napływu środków zanotowały 94 fundusze, ujemne 92, a w przypadku 52 pozostało ono na niezmienionym poziomie. Jednak wrześniowy wynik jest zasługą dwóch TFI: KBC i ING — do nich trafiała niemal połowa wszystkich napływów. KBC zawdzięcza ten rezultat udanej subskrypcji funduszu nieruchomości.
Wyniki nie pozostały bez wpływu na udziały w rynku. Lidera Pioneer Pekao goni ING, którego aktywa przekroczyły 10,5 mld zł. KBC wskoczyło do pierwszej szóstki, spychając na 7. pozycję Union Investment — jedno z trzech TFI, które zanotowały ujemne saldo. SEB, które straciło najwięcej — 45 mln zł, nie skomentowało wyników. Inaczej DWS, w którym też więcej było umorzeń.
— Saldo to wynik jednorazowej, wewnętrznej transakcji umorzeń w grupie Deutsche Banku — tłumaczy Tomasz Bartmiński z DWS.
Ostrożnie i optymistycznie
Tego, że padnie rekord, nie kwestionuje nikt. Otwarte pozostaje pytanie o to, co będzie się działo w kolejnych latach.
— Trudno będzie w przyszłym roku powtórzyć tegoroczny wynik. Nastąpi rozwój rynku, ale napływ pieniędzy raczej nie będzie tak imponujący — mówi Piotr Kuba.
Bardziej optymistyczna jest konkurencja. KBC szacuje, że aktywa w przyszłym roku powinny wzrosnąć do 130 mld zł.
— W ciągu trzech lat fundusze powinny notować zbliżony do tegorocznych napływ pieniędzy. Zagrożeniem dla nich byłaby jedynie bessa na warszawskiej giełdzie — zauważa Piotr Habiera, wiceprezes KBC TFI.
Jeśli chodzi o preferencje klientów dotyczące typu funduszu, to we wrześniu niewiele się zmieniło. Wciąż najczęściej wybierane są fundusze zrównoważone oraz akcyjne. Klienci odwrócili się od funduszy rynku pieniężnego. 268 mln zł odpłynęło także z funduszy polskich papierów dłużnych, podobnie było w przypadku funduszy obligacji w EUR i USD. We wrześniu najwięcej uzyskały fundusze zamknięte.