Dariusz Nawrot rekomenduje strategię pair trade, polegającą na sprzedaży akcji Orlenu i jednoczesnym kupnie walorów PZU. Uważa, że druga ze spółek ma większą niż pierwsza zdolność do wypłaty dywidend w stosunku do ceny swoich akcji, co jest konsekwencją braku dużych kapitałochłonnych inwestycji oraz istotnie niższym profilu ryzyka w branży bankowości i ubezpieczeń w porównaniu z wydobyciem i przetwórstwem ropy naftowej i gazu.
Taką dywidendę na akcję z zysku za 2025 r. zaproponował zarząd Orlenu.
Z drugiej strony, dywidendy Orlenu mogą być niższe w kolejnych latach w porównaniu z rekordową wypłatą proponowaną w tym roku. Paliwowa spółka stoi również w obliczu ryzyka wyższych nakładów inwestycyjnych związanych z przestrzeganiem unijnych celów dotyczących energii odnawialnej RED III, a także rosnących kosztów zakupu biokomponentów.
Specjalista przypomina, że chociaż wysokie ceny ropy naftowej i gazu powinny wspierać wyniki Orlenu w I półroczu, rząd pracuje nad podatkiem od zysków nadzwyczajnych, który może kosztować firmę od co najmniej 4 mld zł do „znacznie ponad” 10 mld zł, w zależności od jego ostatecznej konstrukcji i czasu trwania wysokich cen paliw.
Akcje Orlenu są w ostatnim czasie wyraźnie silniejsze od walorów PZU. Od początku roku kurs Orlenu wzrósł o 47 proc., tymczasem ubezpieczyciela spadł o 3,4 proc.
