Czytasz dzięki

Dobra legislacja idzie do kosza

opublikowano: 22-12-2019, 22:00

Zdyscyplinowane PiS w piątek przeforsowało w Sejmie 233 głosami (tylko 2 posłów klubu nieobecnych) radykalną zmianę ustaw o ustroju sądów oraz o Sądzie Najwyższym (SN).

Ostre spory oraz protesty koncentrowały się na przepisach dyscyplinujących sędziów. Tymczasem jądrem noweli jest dokończenie zawłaszczenia sądownictwa przez tzw. dobrą zmianę. Oto przykład — kolegium sądu apelacyjnego/okręgowego wybierane jest przez zgromadzenie sędziów, natomiast po zmianie będzie składało się z… prezesów sądów niższej instancji, odpowiednio okręgowych/rejonowych, będących funkcjonariuszami Zbigniewa Ziobry. Z kolei enta już nowelizacja ustawy o SN ma zagwarantować Andrzejowi Dudzie obsadzenie w fotelu prezesa — po Małgorzacie Gersdorf — swojaka, z pozbawieniem wpływu zgromadzenia sędziów SN. Taki lejtmotyw tłumaczy wydanie przez Jarosława Kaczyńskiego rozkazu do bezwzględnego uchwalenia nowelizacji przez Sejm przed świętami. Skutkiem były całonocne obrady komisji, przejście od drugiego czytania natychmiast do trzeciego etc. Reaktywowany został proceder łamania zasad dobrej legislacji, pamiętny z początku kadencji 2015-19.

Jarosław Kaczyński wydał rozkaz i dopilnował jego wykonania, chociaż przebywa na zwolnieniu.
Zobacz więcej

Jarosław Kaczyński wydał rozkaz i dopilnował jego wykonania, chociaż przebywa na zwolnieniu. Fot. Adam Chełstowski

W czerwcu br. prezydent odmówił podpisania ważnej dla PiS ustawy i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego (TK), gdzie utknęła. Chodziło o przeforsowaną z pogwałceniem procedury nowelizację kodeksu karnego. Główny argument niepodpisania brzmiał: „Decyzja o skierowaniu ustawy do TK uzasadniona jest przede wszystkim analizą przebiegu procedury ustawodawczej. Tryb postępowania z przedmiotową ustawą wzbudza poważne zastrzeżenia, co do dochowania konstytucyjnych standardów procesu legislacyjnego”. Tamto stanowisko Andrzeja Dudy idealnie pasuje teraz do oceny sejmowego etapu nowelizacji ustaw sądowych. Niestety, trwa już kampania prezydencka, której elementem jest zjawisko zapisane w tytule.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane