Dobre dane makro wywindowały amerykańskie indeksy

opublikowano: 2001-04-25 22:09

Po słabym otwarciu amerykańskie giełdy zamknęły środowa sesję zdecydowanymi wzrostami. Nasdaq odrobił początkowe spadki i wzrósł o 2,13 proc., a Dow Jones zyskał 1,63 proc. Na ożywienie rynku pozytywnie wpłynęły opublikowane w środę dane dotyczące koniunktury w budownictwie. Sprzedaż nowych domów wzrosła o 4 proc. i są to dane zaprzeczające groźbie recesji.

Duży wpływ na przebieg sesji miały publikacje raportów kwartalnych. Po wtorkowej sesji dobrymi wynikami zaskoczył inwestorów Walt Disney, którego akcje wzrosły w środę prawie o 5 proc. Około 5 proc. zyskał również, Philip Morris w związku przewidywaną podwyżką cen papierosów. Pozytywnie rozczarowały też Amazon, który poniesie stratę mniejszą od oczekiwań i ma szanse na zyski w przyszłym kwartale oraz chwalący się zyskami Verizon Comm.

Z drugiej strony UBS Warburg obniżył rekomendację dla czołowych firm sektora technologicznego, w tym dla Cisco i Nortela.

Sprzeczne sygnały ze spółek i oczekiwania na wyniki powodowały, iż zarówno obroty jak i zmiany kursów były niewysokie. Inwestorzy czekali na impuls, który mógł pchnąć indeksy w dowolną stronę. Tym impulsem stały się pozytywne komentarze Prudential Securities dotyczące sektora hi-tech. Na Nasdaq zaczęły rosnąć praktycznie wszystkie sektory poza nielicznymi spółkami. Jednym z liderów spadków był tracący ponad 7 proc. Sun Microsystem, który planuje w lipcu wstrzymanie działalności operacyjnej w ramach redukcji kosztów.

PK