Główny wskaźnik nowojorskiej giełdy S&P500 zmierza do zakończenia drugiego z rzędu tygodnia na minusie. Po godzinie piątkowego handlu S&P500 oraz Dow Jones solidarnie tracą po około 0,4 proc., a technologiczny indeks Nasdaq utrzymuje się 0,1 proc. pod kreską. Inwestorzy niechętnie przywitali kolejne dane świadczące o poprawie koniunktury na amerykańskim rynku pracy. W lutym przybyło 295 tys. etatów, więcej niż wynikało z prognoz, a stopa bezrobocia spadła do 5,5 proc., przez co na rynek wróciły spekulacje o możliwej podwyżce stóp procentowych za oceanem.
- Inwestorzy koncentrują się tylko i wyłącznie na tym, co w następnych miesiącach zrobi Fed. Dobre dane wspierają scenariusz podwyżki stóp w nieodległej przyszłości, a to ostudza zapędy byków – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomeberg Chad Morganlander, zarządzający w banku Stifel Nicolaus.
W lutym indeks S&P500 zyskał 5,5 proc., co oznaczało jego najlepszy miesiąc od trzech i pół roku. To pomogło wycenom spółek znaleźć się najwyżej od pięciu lat. Tymczasem poinformowano, że do składu wskaźnika Dow Jones dołączą papiery Apple. Będzie to jego pierwsza rewizja od września 2013 r.
