Azjatyckich inwestorów ucieszyła trzecia z rzędu wzrostowa sesja w USA. Na tokijskiej giełdzie Sony, Toyota, Honda i Matsushita Electric zyskały po 3-5 proc. W Hongkongu największej od roku zwyżce przewodził bank HSBC oraz Johnson Electric i Li & Fung, spółki eksportujące wyroby do USA. W Seulu nadal najlepsze są papiery Samsung Electronics. Najwięcej zyskał jednak indeks giełdy tajwańskiej. Spadał jedynie wskaźnik giełdy w Indonezji. W ciągu dwóch sesji po atakach na Bali stracił już 15 proc.
Na europejskich giełdach trwał wczoraj szał zakupów, który rekordowo podniósł wartość indeksów. Popyt wywołały lepsze niż oczekiwano wyniki spółek, zarówno europejskich, jak i amerykańskich. Impulsem do zakupów stała się publikacja informacji o mniejszej niż oczekiwano kwartalnej stracie Philips Electronics, podtrzymaniu prognozy zysku LVMH i zaskakująco wysokiej sprzedaży aut BMW we wrześniu. Nastroje inwestorów poprawiła również informacja o 23-proc. wzroście kwartalnego zysku Citigroup, co z pewnością poprawi nastroje inwestorów za oceanem.
Na giełdzie londyńskiej wyraźnie drożały akcje Abbey National. Inwestorzy liczą na nową, wyższą ofertę przejęcia spółki przez Bank Irlandii.
W Paryżu wyraźnie zwyżkowała wycena papierów Vivendi Universal. Jedna z francuskich gazet napisała, że Vodafone jest gotów złożyć ofertę przejęcia spółki, aby zdobyć jej aktywa telekomunikacyjne.
Drożały papiery spółek technologicznych, których ceny, zdaniem analityków Goldman Sachs, spadły do wyjątkowo niskiego poziomu. W górę szła cena papierów m.in. STMicroelectronics i ASML. Zyskiwały również papiery spółek branży IT, francuskiego Cap Gemini i niemieckiego SAP.
Zdecydowanie rósł popyt na papiery przedstawicieli branży naftowej. Lehman Brothers spodziewa się wzrostu cen ropy w czwartym kwartale. Poprawiło to wycenę walorów BP, Royal Dutch/Shell i Statoil.
Przed rozpoczęciem notowań w Stanach Zjednoczonych na rynku dominowały optymistyczne nastroje. Analitycy liczyli, że zachęceni nadspodziewanie dobrymi wynikami spółek inwestorzy będą nadal kupowali akcje.
Niezłe informacje nadeszły z General Motors. Producent aut miał wprawdzie gorsze wyniki niż przed rokiem, ale lepsze od oczekiwań rynku. Koncern podniósł także prognozy, co tłumaczy 8-proc. wzmocnienie jego wyceny. Pozytywnie zaskoczył też Johnson & Johnson, który — dzięki znakomitym rezultatom działu medycznego — przekroczył szacunki analityków.