Dobry plan prywatyzacji wzmocni polską walutę

Marek Knitter
03-09-2003, 00:00

W tym miesiącu kurs złotego na pewno nie będzie stabilny — wynika z prognoz ekonomistów. Ich zdaniem, wszystko jest możliwe.

O cenie złotego we wrześniu będą decydowały notowania na rynkach zagranicznych. Podobnie jak miało to miejsce w sierpniu. Pod koniec wakacji pod wpływem dobrych danych makroekonomicznych z USA, dolar zaczął się wzmacniać w stosunku do euro. Efekt to chybione prognozy naszych ekspertów z 31 lipca, przynajmniej w stosunku do wartości amerykańskiej waluty. Z kursem euro było już dużo lepiej.

Według lipcowych prognoz naszych ekspertów, na rynku eurodolara miało w minionym miesiącu dojść do stabilizacji. Tak się nie stało. Wzrost wartości dolara w połączeniu z dość płytkim rynkiem walutowym w Polsce wywołał silne wahania kursu złotego.

Na zamknięciu rynku walutowego w dniu 29 sierpnia za euro płacono 4,3528 zł, natomiast za dolara 3,9615 zł. Dokładnie taką wartość wspólnej waluty przewidzieli Agata Urbańska z ING, Marcin Bilbin, analityk Banku Handlowego i Marcin Mrowiec z BPH PBK. Kursu dolara nie trafił nikt. Najbliżej z tej trójki był Marcin Bilbin i to on został zwycięzcą sierpniowej edycji ankiety „PB”. Oto jego prognozy na wrzesień:

— Spodziewam się, że wzrośnie wartość dolara w stosunku do euro, co spowoduje umocnienie złotego do europejskiej waluty i osłabienie do dolara. Stopniowo nasza waluta powinna być coraz mocniejsza. Jednak w tym miesiącu ze względu na ważne wydarzenia w kraju, ten wzrost będzie raczej ograniczony — mówi Marcin Bilbin.

Ekonomiści nie są zgodni, jak i czy w ogóle wystąpią jakieś zawirowania na rynku walutowym związane z przyjęciem budżetu na 2004 r.

— Inwestorzy już z grubsza wiedzą, jak będzie wyglądał budżet — mówi Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA.

Chyba że twórcy budżetu zaskoczą rynek rozwiązaniami, które nie będą do przyjęcia przez inwestorów. Wówczas wartość euro może wzrosnąć nawet do 4,50 zł.

— Nadal istnieje zagrożenie obniżenia ratingu dla zadłużenia wewnętrznego Polski, co spowoduje dalszy odpływ inwestorów zagranicznych z rynku. To plus problemy z dopięciem budżetu na 2004 rok może wpłynąć na osłabienie złotego — ostrzega Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BPH PBK.

— Po przyjęciu budżetu nastawienie do polskich obligacji może się pogorszyć. Utrudni to korzystne finansowanie deficytu emisjami papierów skarbowych. Cała nadzieja w prywatyzacji. Jeśli rząd wraz z budżetem przedstawi rozsądny plan prywatyzacyjny, to złoty na tym skorzysta — mówi Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomistka CAIB Securities.

— Znacznie ważniejsze dla rynku walutowego mogą okazać się właśnie oczekiwania prywatyzacyjne. Spodziewana jest wpłata pierwszej transzy za PHS. Oczekiwania prywatyzacyjne z kolei wzrosną wraz z ofertą publiczną TP SA w IV kwartale wartą 3 mld zł. Akcjami spółki będą zainteresowani zagraniczni inwestorzy — dodaje Arkadiusz Garbarczyk, analityk BRE Banku.

Zdaniem Łukasza Tarnawy, analityka PKO BP, dobre dane z USA powinny nadal pomagać dolarowi. Być może za euro wkrótce trzeba będzie zapłacić już tylko 1,08 USD.

— Prognoz kursu EUR/USD na rynku jest wiele. Nie ma zgody, jak będą kształtowały się notowania dolara — mówi Agata Urbańska, analityk ING Bank.

Znacznie bardziej przewidywalna wydaje się polityka monetarna Rady Polityki Pieniężnej, która pod koniec września będzie decydować o wysokości stóp procentowych.

— Uważam, że jest szansa na obniżkę stóp o 25 pkt bazowych. Jeśli tak się stanie, złoty powinna ulec wzmocnieniu w stosunku do koszyka walut — mówi Marcin Bill, analityk BISE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dobry plan prywatyzacji wzmocni polską walutę