Dobry Warun dla zakochanych w sporcie

  • Natalia Grzebisz-Zatońska
opublikowano: 13-01-2023, 14:15
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Śniegu w stolicy jak na lekarstwo, ale nie zniechęca to Michała Starkowskiego, właściciela biura turystycznego SnowShow i marki odzieżowej Zimno, do rozkręcania nowego biznesu.

Dechy i deski:
Dechy i deski:
Motywem przewodnim lokalu Dobry Warun są sporty deskowe, m.in. surfing i snowboard wpisany w rodowód marki Zimno – mówi Michał Starkowski (na zdjęciu z lewej).
archiwum prywatne

Pomysł połączenia lokalu gastronomicznego ze sklepem nie jest nowy, ale dotąd wraz z kawą i ciastkiem zazwyczaj można było kupić książkę. Tak przez lata działała m.in. księgarnia-kawiarnia Czuły Barbarzyńca, która jakiś czas temu zniknęła jednak z ul. Dobrej na Powiślu. W jednej z bocznych uliczek tej klimatycznej dzielnicy w listopadzie ubiegłego roku otworzył się natomiast Dobry Warun – lokal, w którym można obejrzeć, przymierzyć i kupić odzież marki Zimno, a przy okazji wypić kawę czy zjeść lunch. Pomysł zrodził się z potrzeby stworzenia przestrzeni, w której ludzie zakochani w sporcie mogliby wymieniać doświadczenia. Niezależnie czy jest zima i chodzi o snowboard lub narty, czy lato, kiedy stawia się na kite’a lub windsurfing.

– Chcieliśmy w Warszawie znaleźć miejsce, w którym można poczuć się trochę jak nad wodą lub w górach. Kawiarnia znajduje się tuż obok parku. Jest zielono i blisko natury. Motywem przewodnim są sporty deskowe, m.in. surfing i snowboard wpisany w rodowód marki Zimno – mówi Michał Starkowski.

Prelekcje, seanse, wernisaże

Miejsce spotkań:
Miejsce spotkań:
Michał Starkowski zapowiada, że w kawiarni będą się odbywały prelekcje podróżników i sportowców wyczynowych, pokazy filmów, wernisaże.
materiały prasowe

Dobry Warun promuje spędzanie czasu na świeżym powietrzu i umożliwia przymiarkę kolekcji ubrań marki, która jest obecna na rynku od 2013 r., lecz dotąd bluzy, czapki czy dodatki można było kupić tylko online.

– Chcemy, by w kawiarni działy się ciekawe rzeczy i żeby przyciągała ludzi z pasją. Planujemy prelekcje podróżników i sportowców wyczynowych, pokazy filmów, wernisaże. Dopiero za jakiś czas będziemy się zastanawiać nad zyskami – zapowiada Michał Starkowski.

Pomysł na biznes:
Pomysł na biznes:
Dobry Warun to lokal, w którym można obejrzeć, przymierzyć i kupić odzież marki Zimno, a przy okazji wypić kawę czy zjeść lunch.
materiały prasowe

Dobry Warun pojawił się na Powiślu na przełomie listopada i grudnia 2022 r., a więc w czasie przedświątecznej gorączki zakupów.

– Brakowało nam miejsca, w którym klienci mogliby zobaczyć na żywo to, co chcą kupić. Sklep stacjonarny świetnie wpisał się w potrzeby fanów marki Zimno. Zaglądają do nas także osoby spacerujące po Powiślu. Zamawiają kawę, oglądają kolekcję, a później decydują się na zakupy online. Liczymy też na popularność ogródka w lecie – mówi Michał Starkowski.

Zachowajmy optymizm

Rozwój:
Rozwój:
Dotychczas ubrania i dodatki Zimno można było kupić tylko w internecie, a od niedawna także w warszawskiej kawiarni i showroomie.
materiały prasowe

Odzież sprzedaje się najlepiej w sezonie jesienno-zimowym, ale od pewnego czasu marka Zimno znajduje amatorów także latem.

– Nasi klienci noszą bluzy na Helu, w górach czy podczas wypadów na Islandię – mówi Michał Starkowski.

Ubrania są szyte w Polsce, a właścicielowi marki zależy, by długo służyły.

– Sam noszę ulubione rzeczy bardzo często. Nasza odzież nie jest jak ubrania z sieciówek. Owszem, wiąże się to z wyższą ceną, ale też z wysoką jakością materiałów i wykonania. Trwałość ubrań jest dla nas ważna także ze względu na ekologię – podkreśla Michał Starkowski.

Przyznaje, że wzrost cen, inflacja i spadek realnych dochodów dały się firmie we znaki.

– Rosną ceny komponentów i koszty wynagrodzeń, dlatego musieliśmy podwyższyć ceny o 15 do 20 proc. Obserwujemy zahamowanie tempa rozwoju marki. Wcześniej notowaliśmy wzrost sprzedaży nawet o 100 proc., obecnie zwyżka jest niewielka. Przewidując zachowania konsumenckie, w 2022 r. zdecydowaliśmy się na zmniejszenie produkcji i stanu magazynu. Chcieliśmy jednak bardziej zadbać o kupujących, stąd pomysł na kawiarnię i showroom. Nie chcieliśmy dzielić się marżami, bo mamy oddanych fanów marki i dbamy o jakość, więc postawiliśmy na niezależność. Myślę, że najgorsze chwile są już za nami i może już być tylko lepiej. Jestem optymistą i zakładam, że wrócimy do wcześniejszego tempa wzrostu – uważa Michał Starkowski.

Koniunktura na podróże

Białe szaleństwo:
Białe szaleństwo:
Michał Starkowski uważa, że obecnie ludzie chętniej niż na rzeczy wydają pieniądze na przeżycia, np. wyjazdy na narty czy snowboard.
archiwum prywatne

Według niego klienci chętniej wydają teraz pieniądze na doświadczenia niż na rzeczy, co widzi, analizując ruch w swoim biurze turystycznym SnowShow.

– Wzrost sprzedaży jest nie tylko zasługą naszego działu marketingu, lecz także bardzo dobrej koniunktury na podróże. Ceny są nieco wyższe niż w poprzednim sezonie ze względu na większe koszty transportu, ale to nie zmniejsza zainteresowania klientów. Sprawdza się u nas marketing szeptany – dzięki ankietom dowiedzieliśmy się, że 85 proc. z nich trafiło do nas z polecenia znajomego – mówi Michał Starkowski.

W sezonie na narty i snowboard z biurem SnowShow jeździ nawet 10 tys. osób, głównie 24–30-latków, lecz przybywa także rodzin.

– Uważam, że jesteśmy dobrze zorganizowani, dzięki czemu rośniemy w satysfakcjonującym tempie – kończy Michał Starkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane