Dodatkowy bilet dla... skrzypiec

DI, Dailymail.co.uk
31-08-2010, 09:54

12-letnia Francesca Rijks nie mogła lecieć z tatą samolotem Ryanair, bo nie wykupili osobnego siedzenia dla skrzypiec.

Obsługa samolotu Rynair zaskoczyła młodą skrzypaczkę i jej ojca.
Zobacz więcej

Obsługa samolotu Rynair zaskoczyła młodą skrzypaczkę i jej ojca.

Francesca, uczennica szkoły muzycznej w Manchesterze, miała lecieć z ojcem z Weeze (Niemcy) do Birmingham liniami Ryanair. Futerał ze skrzypcami chcieli włożyć do schowka na bagaż podręczny. Jednak obsługa na lotnisku stwierdziła, że instrument mogą przewieźć tylko w luku bagażowym - ryzykując ich zniszczenie. W przeciwnym razie muszą wykupić dla skrzypiec osobne siedzenie - za 190 funtów, czyli ponad 2 razy więcej niż ich miejsca razem wzięte.

Ojciec 12-latki z początku nie chciał się na to zgodzić, potem zdecydował się zapłacić bilety, powiedziano mu, że nie będzie z tym żadnego problemu. Wtedy powiedziano mu, że boarding już się zakończył. Musieli wykupić miejsca w innym samolocie - do Shieffield.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, Dailymail.co.uk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Dodatkowy bilet dla... skrzypiec