Dokąd zmierza HR?

aktualizacja: 06-02-2018, 11:48

W 2018 roku pracownicy mogą snuć plany rozwojowe, jednak krajobraz pracodawcy nie wygląda optymistycznie - rynek pracownika jeszcze bardziej się umocni.

Polska jest atrakcyjnym miejscem lokowania biznesu z ogromnym potencjałem wiedzy i doświadczenia, nadal będą napływać inwestycje zagraniczne, a działające firmy będą się rozwijać, zatem zapotrzebowanie na nowych pracowników będzie rosnąć. Dopóki ten wzrostowy boom będzie trwał, cały czas będziemy mówić o rynku pracownika. Także demografia nie pomaga. W wielu miastach i regionach zasoby ludzkie się wyczerpały, pracowników można szukać u konkurencji lub ściągać z bardziej odległych obszarów. Grupa, która już wyraźnie wkroczyła na nasz rynek pracy, to imigranci. W wielu przypadkach skutecznie uzupełniają luki kadrowe, jednak nie rozwiązują problemu.

RODO w HR. Sprawdź jak przygotować swój dział do rewolucyjnych zmian. Warsztat  >>

Kryzys, podobny do tego z 2006 roku, mógłby zmienić status quo na rynku pracy, jednak nie jest on przewidywany. Oznacza to, że nadal będzie utrzymywała się silna konkurencja o wykwalifikowanych i doświadczonych pracowników, co przełoży się na wzrost aktywności na rynku rekrutacji oraz wzrośnie zaangażowanie pracodawców w działania employerbrandingowe.

Wiele firm już inwestuje w robotykę, aby zastąpić pracownika „botem”. Pojawiły się takie rozwiązania w niektórych call center, a jedna z sieci restauracji szybkiej obsługi postawiła maszyny ekranowe do składania zamówień. Ten trend będzie postępował.
Wielu pracodawców staje w obliczu rewizji swojej polityki personalnej, aby pozyskać najlepszych kandydatów i coraz więcej inwestują w kadrę. Taki stan rzeczy przekłada się pozytywnie na rynek pracy w Polsce, powoduje podwyższenie i wyznaczenie nowych standardów zatrudnienia. Zmienia się też świadomość, że nie wszystkich stać na nieustanną walkę o pracownika jedynie poprzez podnoszenie wynagrodzeń. Pracodawcy będą opracowywać nowe strategie łowienia talentów i możemy spodziewać się nowoczesnych kampanii rekrutacyjnych i programów lojalnościowych, które będą miały na celu zatrzymanie pracowników w firmach.

Z drugiej strony pracodawcy stają się otwarci na nowe rozwiązania. Automatyzacja pracy, digitalizacja, wykorzystanie nowych technologii, modeli biznesowych, start-upów – staje się codziennością. Żyjemy w epoce startupów i pewnie wielu z Was słyszało, że pojawił się fantastyczny pomysł, który zrewolucjonizuje świat HR, sztuczna inteligencja wyprze tradycyjnych headhunterów, boty zastąpią ludzi i powstanie Dolina Krzemowa nad Wisłą.

Zacznijmy od początku. Dolina Krzemowa, czyli Silicon Valley, to nazwa północnej części Doliny Santa Clara w północnej części stanu Kalifornia. Pierwotnie był to obszar rolniczy, a mieszkańcy uprawiali sady pomarańczy, brzoskwiń i karczochów. Jednak od lat 50. XX wieku to centrum amerykańskiego przemysłu nowych technologii. Obecnie funkcjonuje tam ponad 700 przedsiębiorstw informatycznych i teleinformatycznych, a wiele krajów usiłuje powtórzyć sukces Doliny Krzemowej inwestując w start-upy.

Po drugie, podkreślić należy, że start-up to nie każda nowa firma. Start-up to inicjatywa, która ma duży potencjał rozwoju wykorzystując przewagę technologiczną lub niszę rynkową. Jest to zazwyczaj nowy produkt, produkt na nowym rynku, produkt stworzony w odpowiedzi na nową potrzebę lub zaspokajający starą potrzebę, ale w nowy sposób, czy nowy model biznesowy. Rozmowy z twórcami startup-ów to spotkania z ludźmi, którzy znają nowe technologie, z łatwością je wykorzystują, mają umiejętność zwinnego myślenia oraz elastyczności i szybkości w działaniu. DNA startup-u jest innowacja.

Startup-y w Polsce pojawiły się kilka lat temu. Aktualnie połowa z nich bez kompleksów konkuruje na globalnym rynku, są coraz bardziej profesjonalne i coraz cz꬜ciej tworzone przez doświadczonych managerów - 58% budujących w Polsce startup-y to trzydziestolatkowie z doświadczeniem zawodowych, a aż 82% założycieli startup-ów ma wyższe wykształcenie. Właśnie dlatego doświadczeni managerowie nie mogą nie skorzystać z tego coraz większego i dynamiczniej rosnącego źródła nowych pomysłów i innowacji.

Zastanawiasz się czy są starup-y w obszarze HR? Odpowiedz jest prosta – są. Sama jestem współtwórcą marketplace’u rekrutacyjnego HRfactory.pl, który łączy w procesach rekrutacji pracodawców i agencje rekrutacyjne. Znam wiele fantastycznych rozwiązań w obszarze HR, które warto przetestować i wdrożyć, a podczas Recruitment Days opowiem dlaczego warto współpracować ze start-upami. Zapraszam na dyskusje o technologicznej rewolucji w rekrutacji, analizę 7 wyjątkowych case studies, rozmowy o rekrutowaniu, angażowaniu i motywowaniu z użyciem technologii.

Nic nie trwa wiecznie i podobnie będzie z rynkiem pracownika. Dopóki jednak firmy w Polsce będą się rozwijać, a do naszego kraju będą napływać nowe inwestycje, popyt na pracowników będzie rosnąć. W perspektywie kilku lat obraz rynku pracy z pewnością ulegnie zmianie w wyniku automatyzacji pracy, digitalizacji procesów, wykorzystania nowych technologii, modeli biznesowych i pomysłów. Czas jednak pokaże, jak w rzeczywistości będzie wyglądał krajobraz pracodawcy za kilka lat. Z całą pewnością warto wykorzystać startup-y w obszarze HR Tech, aby być przygotowanym na każdą ewentualność.

Sylwia Duchna
Co-founder, HRfactory.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dokąd zmierza HR?