LONDYN (Reuters) - Dolar wzrósł w piątek do najwyższego od ośmiu miesięcy poziomu wobec euro i trzymiesięcznego maksimum wobec jena. Zdaniem analityków na rynku panuje coraz większe przekonanie, że amerykańska gospodarka powoli znowu przyspiesza.
Jednocześnie, według dealerów, polityka Europejskiego Banku Centralnego, który w czwartek po raz kolejny nie obniżył stóp procentowych sprawia, że gracze coraz bardziej obawiają się o perspektywy wzrostu gospodarczego w strefie euro.
"Coraz więcej inwestorów jest przekonanych, że amerykańska gospodarka odbija się od dna" - powiedział Jeremy Hawkins, główny analityk Bank of America w Londynie.
"Jednocześnie dane makro ze strefy euro rozczarowują, żadnych dobrych wiadomości nie ma też z Japonii, co odbija się na kursach euro i jena" - dodał.
Inwestorzy nie chcieli kupować dolara przed danymi o czerwcowym bezrobociu w USA, które zostaną opublikowane o 14.30 czasu warszawskiego. Analitycy przewidują, że po spadku w maju o 19.000 w czerwcu liczba bezrobotnych zmniejszy się o 44.000.
Euro odrobiło ćwierć centa w porównaniu z czwartkowym zamknięciem w Nowym Jorku i kurs oscylował wokół 84 centów. Wcześniej wspólna waluta spadła do 83,50 centa i była tylko o centa powyżej najniższego poziomu w historii.
Przed dalszym umacnianiem dolara graczy powstrzymywały także pogłoski o możliwej interwencji ECB, lub nawet całej grupy G7 w obronie euro. Według informacji z Tokio interwencja miałaby być uzależniona od reakcji rynku na dane z USA.
Dolar osyclował wokół poziomu 126 jenów, natomiast euro wzrosło do 105,50 jena, zyskując prawie pół procent w porównaniu z czwartkowym zamknięciem.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))