Spadek notowań dolara jest nie tylko konsekwencją decyzji Fed z 3 listopada o programie skupu obligacji za 600 mld USD. To też skutek obaw, że nie jest to ostatni tego typu program. Docelowo program skupu obligacji ma objąć 2 bln USD aktywów.
Fed zaznaczył wyraźnie, że jest w średnio zaawansowanej fazie ilościowego łagodzenia polityki monetarnej, co oznacza brak szans na podwyżki stóp w perspektywie roku. Tymczasem Austaralia zdecydowała się na kolejną podwyżkę stóp. ECB i Bank Anglii nie dokonują korekt zwiększających podaż pieniądza na rynku. Dlatego odpowiedź na pytanie, jaki w tych warunkach będzie los dolara, jest prosta. Dokładnie taki, jak w ubiegłym tygodniu. Inwestorzy panicznie pozbywali się amerykańskiej waluty, sprowadzając jej wartość najniżej od 11 miesięcy, biorąc pod uwagę indeks dolarowy.
W tym trendzie realne stają się prognozy spadku notowań dolara do 2,60 zł i zwyżki EUR/USD w okolice 1,50.