Takie rachunki dostają wszyscy kierowcy ubezpieczeni w PZU. Firma stosuje tę praktykę od pięciu lat i uważa, że wszystko jest w porządku, a winą adresata jest, że dokładnie nie przeczytał listu.
Zdaniem rzecznika ubezpieczonych jest to wykorzystywanie niewiedzy ludzi i ubezpieczyciel na siłę wciska ubezpieczenia klientom.
To rysa na wizerunku PZU – powiedziała gazecie Krystyna Krawczyk, dyrektor biura rzecznika ubezpieczonych.