DOLINA NIDY: KUPIEC ZA DWA TYGODNIE

Anna Bytniewska
opublikowano: 1999-09-30 00:00

DOLINA NIDY: KUPIEC ZA DWA TYGODNIE

O przejęcie lidera z branży gipsowej walczy już tylko dwóch inwestorów

POROZUMIENIE: Po zwycięstwie Atlas (Grzegorz Grzelak z lewej) i Lafarge (Pierre de Lafarge w środku) planują podzielenie się akcjami po połowie z ZPG Dolina Nidy. Nie podzielą zaś samego przedsiębiorstwa. fot. ARC

Za blisko dwa tygodnie Ministerstwo Skarbu Państwa wyłoni zwycięzcę w rywalizacji o przejęcie Zakładów Przemysłu Gipsowego Dolina Nidy. W szrankach pozostali jeszcze dwaj konkurenci: Lafarge z Atlasem i British Plaster Board. Z rywalizacji odpadł Knauf.

Przyszłemu inwestorowi MSP zaoferuje co najmniej 10-proc. pakiet akcji. Można się spodziewać, że będzie to nawet pakiet kontrolny (do 80 proc.)

Doliną Nidy zainteresowane są trzy firmy: konsorcjum Atlasa i francuskiego Lafarge, brytyjski British Plaster Board i belgijski Gyproc Benelux. Jednak ten ostatni, jak wynika z nieoficjalnych informacji, nie bierze udziału w rokowaniach prowadzonych przez MSP.

— Nie zrezygnowaliśmy jednak z polskiego rynku płyt kartonowo-gipsowych. Być może uda nam się zdobyć pakiet akcji Zakładów Dolina Nidy w inny sposób — mówi Andre de Parubaix, przedstawiciel Gyproc Benelux w Polsce.

Gyproc Benelux chciałby przeznaczyć na inwestycje w Dolinie Nidy co najmniej 160 mln zł.

Tajemniczy BPB

Również pozostali potencjalni inwestorzy podają bardzo skąpe informacje na temat udziału w prywatyzacji spółki z Gacek.

— Nie będziemy składać żadnych oświadczeń w sprawie prywatyzacji ZPG Dolina Nidy, do czasu rozstrzygnięcia rokowań — mówi Leszek Przybysz, dyrektor do spraw rozwoju nowych rynków w firmie Rigips Polska, należącej do British Plaster Board.

Atlas i Lafarge chcą zdobyć w Dolinie Nidy jak największy pakiet akcji. Atlas zająłby się produkcją suchych mieszanek gipsowych, a Lafarge wytwarzaniem płyt kartonowo-gipsowych. Firmy nie chcą zmieniać dotychczasowej nazwy spółki.

— Zamierzamy docelowo objąć blisko 100 proc. akcji w Dolinie Nidy. Chcemy zainwestować w tę firmę kwotę znacznie przekraczającą jej wartość. W przypadku przegranej będziemy musieli wycofać się z produkcji gładzi szpachlowych gipsar, które obecnie stanowią 9,31 proc. naszej sprzedaży. Jesteśmy potentatem w tym segmencie na krajowym rynku. Jeżeli wygramy, będziemy mogli zaistnieć na rynku europejskim — twierdzi Grzegorz Grzelak, prezes firmy Atlas.

Gra o dużą stawkę

Złoże kamienia gipsowego Dolina Nidy jest jednym z największych w kraju. Jego zasoby szacuje się na 120 lat wydobycia. Zdolności wydobywcze kopalni kamienia gipsowego sięgają 1,2 mln ton rocznie. Wydobywa się go natomiast 650 tys. ton rocznie.

ZPG Dolina Nidy kontroluje obecnie około 60 proc. krajowego rynku gipsowego, a Nida Gips (spółka zależna od niej w 60 proc.) ma 36-proc. udział w rynku płyt kartonowo-gipsowych. Wyroby Nidy Gips są jednak wypierane przez produkty sprowadzane z zagranicy.

— Planujemy duże inwestycje, m.in. podwojenie możliwości produkcyjnych Nidy Gips. W sumie potrzebujemy 200 mln zł — mówi Andrzej Korycki, prezes spółki ZPG Dolina Nidy.

98 proc. gipsu i wyrobów gipsowych Dolina Nidy sprzedaje w kraju. Na potrzeby krajowych odbiorców Nida Gips przeznacza zaś 90 proc. produkcji.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce