Dolnośląska energia też myśli o giełdzie

Agnieszka Berger
opublikowano: 2000-05-05 00:00

Dolnośląska energia też myśli o giełdzie

Do końca czerwca powstanie biznesplan drugiego koncernu energetycznego

KAWAŁ TORTU: Jak twierdzi Jerzy Łaskawiec, prezes Elektrowni Turów, udział Energetyki Dolnośląskiej w krajowej produkcji energii wyniesie prawdopodobnie 17-18 proc. Udział zainteresowanych konsolidacją zakładów energetycznych w rynku dystrybucji nie powinien przekroczyć 13-14 proc. fot. Borys Skrzyński

Elektrownia i Kopalnia Węgla Brunatnego Turów oraz cztery dolnośląskie spółki dystrybucyjne z Wrocławia, Wałbrzycha, Jeleniej Góry i Legnicy podpisały wczoraj list intencyjny w sprawie utworzenia Energetyki Dolnośląskiej. Jeśli dojdzie do konsolidacji, powstanie drugi po PKE krajowy koncern energetyczny.

W przeciwieństwie do Południowego Koncernu Energetycznego, w którym znajdzie się pięć śląskich elektrowni (a prawdopodobnie także jedna elektrociepłownia), do Energetyki Dolnośląskiej chcą przystąpić nie tylko producenci prądu. Oprócz Elektrowni Turów, utworzeniem ED są zainteresowani regionalni dystrybutorzy energii elektrycznej.

Może Wrocław i Opole

Do koncernu chcą dołączyć zakłady energetyczne z Wrocławia, Wałbrzycha, Jeleniej Góry i Legnicy. Na wczorajszym spotkaniu w Świeradowie przedstawiciele łączących się spółek postanowili zaprosić do współpracy także ZE z Zielonej Góry i Opola. W koncernie ma się również znaleźć zasilająca turowską elektrownię kopalnia węgla brunatnego. Niewykluczony jest także udział w przedsięwzięciu najnowocześniejszej w Polsce i najbardziej zadłużonej Elektrowni Opole. Być może do ED zechce też przystąpić Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja, który wkrótce zadebiutuje na warszawskiej giełdzie.

Zielone światło

Pomysł utworzenia Energetyki Dolnośląskiej narodził się już dawno. Dotąd jednak zainteresowane przedsiębiorstwa nie robiły nic konkretnego w celu powołania ED. Dopiero oficjalna zgoda ministra skarbu na inną konsolidację w branży — utworzenie Południowego Koncernu Energetycznego — zmobilizowała dolnośląskie spółki do działania. Wczoraj ich szefowie spotkali się, żeby podpisać list intencyjny o utworzeniu Energetyki Dolnośląskiej. Biznesplan przedsięwzięcia ma być gotowy do końca czerwca. Wtedy zostanie przedstawiony do akceptacji ministrowi skarbu.

Według Jerzego Łaskawca, prezesa Elektrowni Turów, od tego czasu potrzeba będzie około roku na utworzenie koncernu i przygotowanie go do konsolidacji. Pomysłodawcy ED chcieliby, żeby spółka zdebiutowała na warszawskim parkiecie w III kwartale przyszłego roku.

Przetarty szlak

Podobnie jak w przypadku PKE, możliwe są dwie ścieżki konsolidacji zainteresowanych firm w ramach Energetyki Dolnośląskiej. Pierwsza to powołanie przez ministra skarbu państwa nowej spółki, do której wniesione zostałyby akcje łączonych przedsiębiorstw. Taką ścieżkę wybierze prawdopodobnie PKE. Jeśli tak się stanie, MSP wniesie do południowego koncernu większościowe pakiety akcji pięciu śląskich elektrowni — Jaworzna III, Łagiszy, Łazisk, Sierszy i Halemby. Wszystko wskazuje na to, że w PKE znajdzie się ponadto Elektrociepłownia Katowice. Potem akcje konsolidowanych firm zostaną wymienione na papiery koncernu. Na koniec zaś — trafią na GPW.

Drugi wariant przewiduje wniesienie akcji mniejszych spośród łączonych spółek do największej. W przypadku PKE liderem konsolidacji jest Jaworzno III. Przy tworzeniu Energetyki Dolnośląskiej taką pozycję miałaby prawdopodobnie Elektrownia Turów. Taka ścieżka jest jednak mniej prawdopodobna, choć pozwoliłaby uniknąć problemów z ustaleniem parytetu wymiany walorów poszczególnych spółek na akcje ED. Zdaniem Jerzego Łaskawca, łączące się firmy zdołają przeprowadzić tę operację bez oporu ze strony związkowców, bowiem załogi rozumieją, że konsolidacja leży w ich interesie.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót