Dolnośląskie Gazele nie chcą walczyć ceną

opublikowano: 13-02-2014, 00:00

Ranking „PB” Niskie stawki to dzisiaj najważniejsze kryterium wyboru oferty. Małe firmy nie mają szans walczyć tym orężem — mówią Gazele

Przetargi, w których wygrywa najniższa cena, a w efekcie działanie na granicy wypłacalności: w takim kierunku zmierza dzisiaj rynek — alarmowały Gazele Biznesu z Dolnego Śląska podczas gali we Wrocławiu.

Wyświetl galerię [1/6]

SPECJALISTA IT POSZUKIWANY: Funkcjonowanie na polskim rynku jest dzisiaj bardzo trudne, nie tylko ze względu na spadki cen, ale również dlatego, że bardzo trudno znaleźć specjalistów IT do pracy, którzy wolą korporacje. Nawet jeśli są zainteresowani współpracą, żądają drakońsko wysokich wynagrodzeń – mówi Katarzyna Kasprzak, dyrektor ds. sprzedaży rozwiązań business discovery w MIS, firmie oferującej i wdrażającej oprogramowanie.

— Jakość zostaje z boku i musi zacząć spadać, bo nie da się sprzedawać poniżej kosztów produkcji — zwraca uwagę Michał Szprynger, prezes FrameLOGIC. W najgorszej sytuacji są mniejsze firmy.

— MSP często nie są w stanie konkurować na takim rynku z korporacjami — podkreśla Wojciech Gruszka z firmy DTA, zajmującej się obsługą celną. Również branże, które są dzisiaj na topie, walczą ze spadkami cen.

— Jeszcze kilka lat temu ceny były dużo wyższe. Dzisiaj w przypadku przetargów na wdrożenie systemów informatycznych najczęściej decyduje cena, co powoduje, że projekt się nie opłaca. To w dużej mierze wina zapisów Ustawy o zamówieniach publicznych — zauważa Katarzyna Kasprzak, dyrektor ds. sprzedaży rozwiązań business discovery w MIS.

Zdaniem Mariusza Wilanowskiego, prezesa World Acoustic Group (WAG), firmy oferującej produkty i usługi z zakresu ochrony akustycznej środowiska, taka sytuacja nie może trwać wiecznie.

— W budownictwie mieliśmy już falę upadków przedsiębiorstw, które realizowały nieopłacalne projekty — zwraca uwagę Mariusz Wilanowski. Jego zdaniem, spadki cen zmotywowały WAG do szukania nowych rozwiązań.

— W infrastrukturze drogowej trudno wygrać wyższą marżą. Postawiliśmy więc na zabezpieczenia akustyczne w przemyśle, gdzie są one wyższe — mówi prezes WAG.

Firma szuka także szczęścia na Wschodzie — w zeszłym roku otworzyła oddziały na Litwie i Ukrainie. W ubiegłorocznym rankingu Gazel WAG była liderem na Dolnym Śląsku. W tym roku jest na trzecim miejscu. Pierwsze zajęło Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe i Handlowe Metrol, produkujące maszyny dla górnictwa, a drugie Przedsiębiorstwo budowlane Janbud-Wrocław, zajmujące się budową m.in. osiedli.

Komentarz autora rankingu
Atrakcyjność inwestycyjna Polski

GRZEGORZ SIELEWICZ
główny ekonomista Coface w Polsce

W tym roku przypada 25. rocznica pierwszych wolnych wyborów w powojennej Polsce, jak również 10. rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Oba wydarzenia stanowiły kamienie milowe dla rozwoju polskiej gospodarki, pierwsze — otwierając ją na świat, drugie — zbliżając do ogromnego rynku klientów oraz inwestorów. Region Europy Środkowo-Wschodniej wciąż jest atrakcyjny i przyciąga kapitał zagraniczny. Średni godzinowy koszt pracy w 2012 r. wyniósł w Regionie 7,80 EUR i był niemalże 4-krotnie niższy niż średnia dla krajów „starej Unii”. Polska jest atrakcyjnym miejscem dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych, nie tylko ze względu na niskie koszty pracy oraz nowoczesne i efektywne zaplecze produkcyjne — zmodernizowane przy wsparciu środków unijnych, ale przede wszystkim wykształconą kadrę pracowniczą posługującą się językami obcymi. Polskie społeczeństwo pod względem wykształcenia znajduje się w czołówce statystyk Unii Europejskiej, a wskaźniki te nadal będą rosły. Atrakcyjność Polski jako miejsca inwestycji globalnych koncernów stawia ją w roli regionalnego lidera w sektorze nowoczesnych usług biznesowych. Pod koniec 2004 roku w Polsce funkcjonowało 96 centrów usług z kapitałem zagranicznym, natomiast obecnie w ponad 400 centrach zatrudnionych jest 110 tys. pracowników, posługujących się łącznie 34 językami obcymi. Ze względu na profesjonalizm i kompleksowość oferowanych usług, w połączeniu z wykształceniem, doświadczeniem oraz zaangażowaniem pracowników, centra usług wspólnych przestały kojarzyć się jedynie z pojęciem „outsourcingu”, a stały się istotnym elementem wspierającym zróżnicowaną globalną działalność biznesową.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu