Donbas: spotkamy się w sądzie

Katarzyna Jaźwińska, Zbigniew Kazimierczak, PAP
opublikowano: 2004-02-24 00:00

Związek Przemysłowy Donbasu zamierza zaskarżyć decyzję ministerstwa skarbu w sprawie wyboru inwestora dla Huty Częstochowa

Zdaniem resortu skarbu reakcja ukraińskiego koncernu jest przedwczesna, bo proces prywatyzacji jeszcze trwa. Resort tłumaczy się, dlaczego wybrał LNM, ale nie jest zbyt przekonujący. Wybór hinduskiego koncernu na inwestora Huty Częstochowa podyktowany był m.in. możliwością kooperacji z Polskimi Hutami Stali (PHS). Tak decyzję uzasadnił Andrzej Szarawarski, wiceminister skarbu. Ukraińcy przekonywali jednak, że są gotowi kupować surowce w PHS.

Zwiększyć moce

Andrzej Szarawarski ma więcej asów w rękawie. Kolejnym są zobowiązania Polski wobec Unii.

— Program ukraiński zmierza do zwiększania zdolności produkcyjnych w Hucie Częstochowa, co nie jest możliwe, bo zgodnie z traktatem akcesyjnym huta ma ograniczenia w tym zakresie — wyjaśnił Andrzej Szarawarski.

Ten argument też wydaje się dziwny, bo Huta Częstochowa została wyłączona z rządowego programu restrukturyzacji hutnictwa. Nie ma więc prawa do pomocy publicznej i w odróżnieniu od innych polskich hut nie musi redukować mocy wytwórczych.

Poza tym zwycięski LNM także zamierza zwiększyć moce produkcyjne do 1,2 mln ton stali. Taką deklarację złożył Lakshmi Mittal, szef LNM, w liście do wicepremiera Jerzego Hausnera. LNM planuje nawet poważniejsze zwiększenie mocy niż Donbas. Ukraińcy w przypadku stalowni mówią o produkcji 1,1 mln ton stali i 1,4 mln ton blach.

Andrzej Szarawarski zapewnił też, że pod względem finansowym oferta LNM jest porównywalna z propozycją Donbasu, który zadeklarował 118 mln EUR na inwestycje i 100 mln USD za majątek.

Poprawianie oferty

Po ujawnieniu tej informacji, na początku lutego, LNM napisał do Jerzego Hausnera, że jego oferta mogła zostać źle zrozumiana i poprosił o możliwość jej poprawy „tak, aby zawarte w niej warunki finansowe były co najmniej równe warunkom proponowanym przez innych oferentów”. LNM złożył nowy dokument. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zaproponował około 350 mln zł za majątek i 100 mln USD zabezpieczenia gotówkowego oferty. Obiecał też dokapitalizowanie na poziomie 100 mln zł.

Ambasada Ukrainy zamierza wysłać notę do MSZ z prośbą o wyjaśnienie decyzji o wyborze LNM.

Możesz zainteresować się również: