Żadna z pięciu firm zainteresowanych przejęciem akcji Jelfy od MSP nie wycofała oferty. Szybkich rozstrzygnięć jednak nie będzie.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) chce do końca kwietnia wybrać doradcę przy sprzedaży niespełna 30-proc. pakietu akcji notowanej na giełdzie Jelfy. Czasu zostało niewiele — tydzień.
Kto kogo?
— Zdążymy. Doradca, którego wybieramy z wolnej ręki, pomoże przy transakcji. Chodzi m.in. o wybór ścieżki sprzedaży. Możliwe są różne scenariusze: sprzedaż przez giełdę albo zaproszenie do rokowań — mówi Agnieszka Dłuska z biura prasowego MSP.
Niedawno resort skarbu poinformował, że rozważa sprzedaż na sesjach giełdowych 5-proc. pakiet akcji Świecia. Wcześniej ogłoszone zaproszenie zakończyło się fiaskiem. Teraz jednak sytuacja jest zupełnie inna. MSP otrzymało pięć listów intencyjnych dotyczących przejęcia akcji.
— Wszystkie listy są aktualne — dodaje Agnieszka Dłuska.
Przejęciem spółki z Jeleniej Góry zainteresowane są m.in. amerykański Ivax, włoski Recordati i notowana na warszawskiej giełdzie Polfa Kutno. Sytuacja jest jednak skomplikowana, bo ostatnia spółka leży też w kręgu zainteresowań dwóch poprzednich.
Poczekamy...
— Walka o przejęcie Polfy Kutno to tylko pierwszy akt. Drugim będzie próba przejęcia Jelfy prawdopodobnie przez tych samych inwestorów. W takiej sytuacji im drożej zostanie sprzedana Polfa, tym lepiej dla skarbu państwa. Trzeba też pamiętać, że procedury sprzedaży akcji przez MSP są długotrwałe, a do tego dochodzi dodatkowy czynnik ryzyka — niestabilna sytuacja polityczna. Nie spodziewam się więc szybkich rozstrzygnięć — ocenia Kuba Sierka z Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Nie próżnują natomiast inwestorzy giełdowi. Od pierwszych informacji na temat sprzedaży akcji przez skarb państwa kurs akcji jeleniogórskiej spółki wzrósł o blisko 40 proc. — do około 69 zł. Cała firma warta jest obecnie prawie 470 mln zł.


