Dow Jones spadał o ponad 8 proc. po wznowieniu handlu

opublikowano: 12-03-2020, 15:22

Indeksy amerykańskich rynków akcji notują potężne spadki. Jako winny wskazywany jest prezydent Donald Trump, który według inwestorów nieodpowiednio reaguje na kryzys wywołany przez pandemię koronawirusa.

Rozpoczęcie sesji na amerykańskich rynkach akcji pokazało wielką przewagę podaży. Spadek indeksów o 7 proc. uruchomił pierwszy bezpiecznik w postaci wstrzymaniu handlu. Kolejne nastąpiłoby gdyby tąpnięcie sięgnęło 13 proc. Obecnie Dow Jones spada o 7,5 proc., S&P500 traci 6,6 proc., a Nasdaq nurkuje o 6,2 proc.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Ogłoszenie w środę po sesji przez prezydenta Donalda Trumpa wstrzymania przez 30 dni podróży z Europy do USA rozczarowało inwestorów, bo liczyli na to, że poinformuje o działaniach wspierających gospodarkę. Zapowiedź przedłużenia finansowego wsparcia dla chorujących pracowników pogłębiła jedynie frustrację inwestorów.

Symbolicznego znaczenie nabiera fakt, że indeks małych spółek Russell 2000 po spadku na początku czwartkowej sesji o ponad 7 proc. zszedł do poziomu sprzed wyboru Donalda Trumpa na prezydenta 8 listopada 2016 roku. Wcześniej jego wartość rosła nawet o 40 proc. od tego czasu.

Wszystkie 11 segmentów S&P500 notuje znaczącą przewagę podaży. Najmocniej, o 10 proc. tanieją spółki energii, osłabiane przez kolejny bardzo duży spadek ceny ropy. Niezmiennie najlepiej na tle rynku wyglądają segmenty telekomunikacji i ochrony zdrowia, choć ich indeksy spadają o ponad 5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane