Dow Jones stracił prawie 1200 pkt.

opublikowano: 27-02-2020, 22:30

W czwartek na amerykańskich rynkach akcji dominowała podaż, która nasiliła się jeszcze w ostatnich minutach sesji. Ostatecznie DJIA tracił na zamknięciu 1172 pkt., czyli 4,4 proc. Taki sam procentowy spadek zanotował S&P500 po nieudanej obronie psychologicznego wsparcia na poziomie 3000 pkt. Nasdaq kończył dzień zniżką o 4,6 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji trwa bezprecedensowa przecena. Główne indeksy zanotowały techniczną korektę spadając o ponad 10 proc. poniżej niedawnych szczytów. W przypadku S&P500 padł rekord, bo korekta pojawiła się w zaledwie sześć sesji po osiągnięciu przez indeks historycznego maksimum. Poprzedni rekord wynosił dziewięć sesji.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Nastroje na rynkach akcji wciąż kształtują doniesienia o epidemii koronawirusa, a te są niezmiennie złe. Nie poprawiły ich także Goldman Sachs i JP Morgan, które obniżyły prognozę tegorocznego zysku na akcję S&P500. Pierwszy z banków uważa, że wzrost zysku będzie zerowy w tym roku. Utrzymanie przez oba prognozy wartości S&P500 na koniec roku na poziomie 3400 pkt. nie wywołało reakcji, choć oznacza to wzrost indeksu o ponad 13 proc. od obecnego poziomu. Inwestorzy wierzą coraz bardziej, że Fed ruszy na ratunek i obniży stopy. Obligacje drożeją. W czwartek rentowności papierów 10- i 30-letnich USA spadły rekordowo nisko, a „dwulatek” najniżej od listopada 2016 roku. Tymczasem szef Fed w Chicago, Charles Evans mówił w czwartek, że jest zbyt wcześnie, aby mówić o potrzebie obniżenia prognozy wzrostu gospodarczego USA z powodu epidemii koronawirusa, a co dopiero o potrzebie obniżki stóp.

Podaż dominowała we wszystkich 11 głównych segmentach S&P500. Najmocniej, o ponad 5 proc. tąpnęły nieruchomości. Kolejną sesję taniała energia. W czwartek notowania ropy zakończyły się najniższym kursem od stycznia ubiegłego roku. Wśród najmocniej taniejących znalazł się także segment nowych technologii, który w środę jako jedyny obronił się przed przeceną. Nastroje popsuł Microsoft ostrzegając w czwartek, że epidemia koronawirusa może zaszkodzić łańcuchowi dostaw i spowodować spadek sprzedaży. Akcje spółki staniały o ponad 7 proc. O ponad 5 proc. spadł kurs Alphabet, właściciela Google.  Relatywnie najmniejsze straty zanotowały segmenty przemysłowy i ochrony zdrowia.

Na zamknięciu sesji taniało aż 487 z 505 spółek wchodzących w skład S&P500. Z 30 blue chipów uwzględnianych w średniej przemysłowej Dow Jones przed spadkiem kursu obroniło się tylko 3M Company, produkujące m.in. respiratory. Spółka poinformowała, że spodziewa się iż popyt na nie będzie przewyższała podaż „w przewidywalnej przyszłości”. Najmocniej taniejącymi w czwartek blue chipami były koncern materiałowy Dow Inc. (-8,1 proc.), Microsoft (-7,0 proc.) i Apple (-6,5 proc.).    

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy