Deprecjacji nie jest w stanie powstrzymać nawet oświadczenie Bena Bernanke, szefe Fed, który zadeklarował możliwość obniżki stóp procentowych podczas posiedzenia władz monetarnych pod koniec października.
Inwestorzy coraz mocniej wyrażają obawy o zdynamizowanie kryzysu w sektorze finansowym, który już kilka światowych gospodarek doprowadził do recesji.
Dzisiejsze spadki przedłużają do pięciu liczbę spadkowych sesji pod rząd. To najdłuższa tego typu seria od stycznia, kiedy to.
Wtorkową przecenę na Wall Street napędzają przede wszystkim papiery banków i
ubezpieczycieli. Bank of America zredukował swoją dywidendę. Planuje też
podnieść kapitały o 10 mld USD w obawie przed dalszym pogłębianiem się recesji.
Kurs banku spada momentami ponad 20 proc. Pod kreską toczy się również handel
papierami JP Morgan i Citigroup.
Z grona 30-tu największych blue chipów
jedynie Exxon Mobil znajduje się na plusie.