„Dow pójdzie w górę, ale nie dzięki gospodarce”

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-11-27 15:48

Prognoza dojścia średniej Dow Jones do 18.000 pkt może się spełnić, ale nie dzięki poprawie koniunktury gospodarczej, twierdzi Peter Schiff, szef Euro Pacific Capital.

Niedawno znany ekonomista Jeremy Siegel przekonywał, że średnia Dow Jones, która niedawno po raz pierwszy przekroczyła 16.000 pkt, może dojść nawet do 18.000 pkt.  Peter Schiff, inwestor i komentator wydarzeń na rynku finansowym uważa, że to możliwe. Jednak nie dzięki poprawie sytuacji gospodarczej, co sugerował Siegel.

Peter Schiff, fot. Bloomberg
Peter Schiff, fot. Bloomberg
None
None

- Myślę, że Dow jest przewartościowany przy obecnej wartości. Ale to nie oznacza, że nie może pójść wyżej. Myślę, że to, co napędza wzrost, to zła polityka pieniężna Fed, a nie mocna gospodarka czy poprawa zysków. Ta zła polityka pieniężna niestety będzie kontynuowana. Dlatego myślę, że rynek będzie prawdopodobnie szedł wyżej, choć będziemy mieli jakieś korekty – powiedział Schiff.

Jego zdaniem, złe dane makro spowodują utrzymanie ilościowego luzowania polityki pieniężnej (QE) przez Fed. To da impuls do wzrostu rynku akcji, ale zaszkodzi gospodarce.

- Gospodarka będzie w coraz gorszym stanie przez QE. A ponieważ jej stan będzie się pogarszał, Fed będzie dalej stosował QE. Dlatego to dobre dla rynków, ale złe dla całej gospodarki – powiedział Schiff.

Podkreślił, że na QE korzystają przede wszystkim duże instytucje finansowe z Wall Street i najbogatsi. Zyskują kosztem mniejszego biznesu i przeciętnych ludzi.