Dr Kazimierz Sedlak: Studia podyplomowe – czy warto?

dr Kazimierz Sedlak, Sedlak & Sedlak
opublikowano: 2011-03-16 10:05

Dla wielu osób najważniejszym bodźcem do podjęcia studiów podyplomowych jest nadzieja na wyższe zarobki. Wydaje się, że im więcej „punktów edukacyjnych” w CV, tym korzystniejsze gratyfikacje finansowe. Czy jest tak w rzeczywistości?

Studia podyplomowe to szansa na podwyższenie kwalifikacji zawodowych. Z roku na rok z tej formy kształcenia korzysta coraz więcej Polaków. Nic dziwnego – wymagania pracodawców są konkretne, tymczasem wiedza zdobyta na studiach licencjackich i magisterskich – bardzo ogólna. Studia podyplomowe dają szansę na zdobycie kwalifikacji w wąskiej dziedzinie. Część placówek oferujących tę formę kształcenia stawia na praktyczne przygotowanie do zawodu.

W roku akademickim 1995/1996 liczba słuchaczy studiów podyplomowych w Polsce wyniosła 56,2 tys. W roku 2008/2009 było to 168,4 tys. W ciągu 14 lat zanotowaliśmy zatem wzrost rzędu 200%. Aktywność w tym obszarze najbardziej zwiększyły wyższe szkoły ekonomiczne. W roku akademickim 1995/1996 prowadziły studia podyplomowe dla 6,5 tys. osób. Obecnie liczba ta kształtuje się na poziomie niemal 6-krotnie wyższym (w roku akademickim 2008/2009 było to 38,5 tys. słuchaczy).

Studia podyplomowe mają za zadanie podwyższyć kwalifikacje pracownika. Zdarza się, że sam pracodawca wysyła podopiecznych na dodatkowe kursy. W rozwoju poszczególnych pracowników upatruje bowiem szansę na rozwój całej firmy. W nagrodę za intelektualny wysiłek proponuje korzyść w postaci podwyżki czy też wyższego stanowiska. Warto jednak zachować ostrożność – bywa, że  dofinansowanie studiów wiąże się z koniecznością podpisania tzw. „lojalki”. Pracodawca chce mieć gwarancję, że wyedukowany na jego koszt pracownik nie zniknie zaraz z firmy.

Czasem studia podyplomowe stanowią jedyną okazję na zdobycie konkretnych kwalifikacji, a w rezultacie otrzymanie jakiejkolwiek posady. Świadomi tego faktu są szczególnie absolwenci, którzy znaleźli się w niekorzystnej sytuacji na rynku pracy i przez dłuższy okres zasilają szeregi bezrobotnych. Chęć kontynuowania nauki przez absolwentów szkół wyższych dostrzegają pracownicy Urzędów Pracy. W ostatnim czasie wzrosła liczba wniosków o przyznanie dotacji na studia podyplomowe. Przykładowo w trwającym roku akademickim 2009/2010 w trzech miastach: Krakowie, Poznaniu i Bydgoszczy studia podyplomowe rozpoczęło w ten sposób 166 osób.

Dla wielu osób najważniejszym bodźcem do podjęcia studiów podyplomowych jest nadzieja na wyższe zarobki. Wydaje się, że im więcej „punktów edukacyjnych” w CV, tym korzystniejsze gratyfikacje finansowe. Czy jest tak w rzeczywistości? Fakt odbycia studiów podyplomowych wpływa na płace. Potwierdza to Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń przeprowadzone przez firmę Sedlak & Sedlak w 2009 roku. Mediana wynagrodzeń wszystkich osób legitymujących się studiami podyplomowymi była o 400 PLN wyższa niż tych, którzy ukończyli jedynie studia wyższe.

www.sedlak.pl

dr Kazimierz Sedlak, szef Sedlak & Sedlak
dr Kazimierz Sedlak, szef Sedlak & Sedlak
None
None