Draghi jest w Moskwie, gdzie odbędzie się spotkanie ministrów finansów i bankierów centralnych państw z grupy G-20. Szef Europejskiego Banku Centralnego odmówił odpowiedzi na pytanie, czy kurs wymiany euro jest właściwy. Powiedział jedynie, że jest zgodny z długoterminową średnią zarówno nominalnie, jak i realnie, pisze Reuters.
Draghi nie chciał się także wypowiadać o treści komunikatu G-20, czy powinien zawierać odniesienia do kursów wymiany i polityki fiskalnej. Zasygnalizował jedynie, że preferuje raczej reformy strukturalne jako drogę do wzrostu niż zaciąganie nowych długów przez państwa.
- Nie wierzymy, że zwiększanie deficytów tworzy trwały popyt – powiedział Draghi cytowany przez Reutersa.