Drewno tanieje szóstą sesję z rzędu. Wzmacnia to część firm budowlanych, które wstrzymują się z zakupami czekając na jeszcze niższe ceny.
Cena drewna z kontraktów lipcowych spadła o 23 proc. poniżej szczytu z 10 maja wynoszącego 1733,50 USD za 1 tys. stóp deskowych. Drewno było wówczas czterokrotnie droższe niż rok wcześniej. Potem cena zaczęła spadać, a sześć kolejnych sesji ze zniżką kursu drewna nie zdarzyło się od września ubiegłego roku.

Analitycy uważają, że popyt na drewno wciąż jest wysoki, o czym świadczyć może to, że liczba domów budowanych w marcu była największa od 2006 roku. Zwracają uwagę, że wiele firm budowlanych kupuje na rynku kasowym, gdzie terminy dostaw są bardziej elastyczne i są dostępne takie produkty, których nie ma na rynku terminowym.
Mike Wisnefski, szef cyfrowej platformy handlu MaterialsXchange z Chicago zwrócił uwagę, że drewno z lipcowych kontraktów nie dotrze na plac budowy wcześniej niż pod koniec sierpnia.
- Jeśli chcesz drewna w czerwcu, kontrakty terminowe ci nie pomogą – podkreślił.