Drobni akcjonariusze rządzą na New Connect

Katarzyna Latek
opublikowano: 2008-08-27 15:44

New Connect miał pecha. Wystartował, gdy kończyła się hossa. Ale uwierzyli mu drobni gracze. Alternatywny rynek giełdowy świętuje pierwsze urodziny.

Raport okresu dojrzewania — tak zatytułowano raport na temat pierwszego roku działalności rynku New Connect.

„Choć zabrakło koniunktury, dziś z przekonaniem stwierdzam, że New Connect jest sukcesem” — napisał w piśmie przewodnim do raportu Ludwik Sobolewski, prezes GPW.

Koniunktura rzeczywiście nie sprzyjała — od początku tego roku indeks NCIndex spadł o ponad 60 proc.

Mali górą

W pierwszym roku działalności tego rynku zadebiutowały 62 spółki (teraz jest ich już 63). Łączna wartość nowych emisji, które przeprowadziły, to prawie 300 mln zł do 20 sierpnia tego roku. Największe oferty przeprowadziły jak dotąd trzy firmy — LUG (20,7 mln zł), MW Trade (16,3 mln zł) i Mera Schody. Średnia wartość oferty wyniosła 5 mln zł.

Wartość obrotów w pierwszym roku sięgnęła 982 ml zł. Wynika z tego, że na każdej sesji handlowano akcjami wartymi ponad 4 mln zł. Najchętniej — walorami SSI i Divicomu. Kapitalizacja całego rynku wynosiła 20 sierpnia 1,3 mld zł. Najwyżej wyceniane przez rynek firmy to Sakana i Centrum Klima.

Nie jest niespodzianką, że na New Connect „rządzą” drobni inwestorzy — w ich rękach znajdują się akcje warte prawie 60 mln zł. Instytucje finansowe oraz inwestorzy zagraniczni mają w sumie niecałe 9 proc. Autorzy raportu podkreślają, że GPW chciałoby to zmienić.

Inwestorzy najchętniej obracają na New Connect walorami firm zajmujących się technologiami. Te spółki stanowią również jedną piątą kapitalizacji całego rynku. Popu-larne są także firmy handlowe i zajmujące się inwestycjami.

Daleko do Londynu

W raporcie porównano New Connect z innymi rynkami alternatywnymi w Europie. Pod względem liczby notowanych spółek jest to piąty rynek (wśród 12). Pod względem wskaźnika obrotu i liczby debiutów byliśmy w czołówce (trzecie i drugie miejsce).

Ale daleko nam jeszcze do londyńskiego AIM, gdzie obraca się akcjami ponad 1,6 tys. przedsiębiorstw. Także pod względem kapitalizacji New Connect plasuje się na szarym końcu (przed Atenami, tam jest jednak notowanych tylko sześć spółek).