Droga benzyna, wyższa inflacja i...

BMK
opublikowano: 2007-05-29 00:00

Tym razem stopy procentowe nie wzrosną. RPP poczeka na kolejne dane. Zagrożeń nie brak.

Tym razem stopy procentowe nie wzrosną. RPP poczeka na kolejne dane. Zagrożeń nie brak.

Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), na którym zapadnie decyzja w sprawie stóp NBP. Ekonomiści nie spodziewają się powtórki z kwietnia, gdy stopy wzrosły o 25 pkt baz. do 4,25 proc.

— Rynki nie oczekują kolejnej podwyżki. RPP zapewne poczeka na nowe dane, by wyrobić sobie pogląd na ryzyka inflacyjne w średnim terminie — mówi Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Ostatnie dane o sprzedaży detalicznej okazały się słabsze od prognoz rynkowych.

— To sugeruje, że tempo wzrostu gospodarczego może być w drugim kwartale słabsze niż w pierwszym — dodaje Łukasz Tarnawa.

Zdaniem Marka Nienałtowskiego, głównego analityka Secus Asset Management (SAM), najważniejsze dla rady będą informacje z rynków surowcowych i wpływ zmian klimatycznych w Polsce na ceny żywności, które odpowiadają za największą część tzw. koszyka inflacyjnego.

— Drożejąca ropa, a w konsekwencji droga benzyna (w USA ceny są najwyższe w historii) mogą odbić się na inflacji. I nie dotknie to tylko kierowców, którzy będą płacić po 5 zł za litr. Droższe paliwo wywoła wzrost cen innych produktów, bo trudno sobie wyobrazić, by producenci nie przerzucali wyższych kosztów transportu na swoje ceny — uważa Marek Nienałtowski.

Według niego stopy teraz nie wzrosną, choć powinny.

— 25-punktowa podwyżka nie zaszkodziłaby zbytnio gospodarce, a wyhamowałaby presję inflacyjną w przyszłości. Jednak w RPP panują inne przekonania, więc pewnie jej członkowie poczekają — dodaje ekonomista SAM.

— Kolejne podwyżki, łącznie o 50 pkt baz., nastąpią na przełomie 2007 i 2008 r. — mówi Łukasz Tarnawa.