Droga do hyperloopa będzie podzielona na etapy

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2023-02-22 20:00

Polska spółka Nevomo aktywnie włącza się w prace badawcze nad koleją nowej generacji. Na wdrożenie miała własny przepis, który zaczyna być zbieżny z potrzebami rynku.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • z jakich powodów rynek nie jest jeszcze gotowy na wdrożenie technologii hyperloop
  • co proponuje firma z Polski
  • jakie są postępy w pracach badawczorozwojowych Nevomo dotyczących technologii pasywnej lewitacji magnetycznej dla sektora transportu kolejowego
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Spółka Nevomo, działając jeszcze pod nazwą Hyper Poland, włączyła się do światowego wyścigu w obszarze budowy ultraszybkiego środka podróży — hyperloopa. Mierząc siły na zamiary, opracowała kilkuetapową strategię prac badawczo-rozwojowych, a w dalszej perspektywie komercjalizacyjnych. Pierwszy etap odnosi się do technologii pasywnej lewitacji magnetycznej — tworzonej pod autorską nazwą MagRail. Dodatkowe elementy zainstalowane na tradycyjnych torach mogłyby umożliwić pojazdom kolei magnetycznej poruszanie się z prędkością do 550 km/h. System MagRail mógłby być na danej linii wykorzystywany na przemian z konwencjonalnymi pociągami.

— Minione dwa lata obfitowały w rozmowy z przedstawicielami sektora kolejowego na świecie i przyniosły spore zmiany w strategii Nevomo. Wniosek był jeden: implementacja kolei lewitującej MagRail, nad którą pracujemy, powinna również odbywać się etapowo. Transport kolejowy na świecie potrzebuje jak najszybciej innowacji, ale w jeszcze prostszej wersji — bez lewitacji, jedynie z pojazdami wyposażonymi w silniki liniowe. W praktyce odpada konieczność wymiany całego lub części taboru, wystarczą jedynie technologiczne modyfikacje. To odpowiedź na bieżące potrzeby kolei, związane np. ze zwiększeniem mocy pojazdów na podjazdach czy wyeliminowaniem lokomotyw popychających skład, które zmniejszają przepustowość portów i terminali kolejowych. Z naszym rozwiązaniem każdy wagon mógłby poruszać się samodzielnie. Interesują się nim także zarządzający liniami regionalnymi — mówi Przemysław Pączek, prezes Nevomo.

Ewolucja zamiast rewolucji:
Ewolucja zamiast rewolucji:
Przemysław Pączek, prezes Nevomo, podkreśla, że rynek transportu kolejowego szuka technologii, które zaspokoją bieżące potrzeby, a rewolucyjne zmiany zostawia na później.
Marek Wiśniewski

Badania nad szybką koleją

Nevomo prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami, głównie w Europie oraz na Bliskim Wschodzie — regionie mocno zainteresowanym wdrożeniem pełnej wersji hyperloopa, z dostępem do finansowania, sprzyjającym środowiskiem regulacyjnym i dużą liczbą otwartych, niezabudowanych terenów.

Obecnie jednak nawet Bliski Wschód skłania się ku kilkuetapowej transformacji kolei, w której hyperloop będzie najbardziej zaawansowaną fazą. W światowym wyścigu zmierzającym do wdrażania MagLeva (kolej magnetyczna), jak też hyperloopa coraz mocniej wybijają się Chiny. Europa natomiast jest w przededniu opracowania i wdrożenia regulacji prawnych umożliwiających firmom dalsze działania w obrębie kolei przyszłości — mówi Przemysław Pączek.

Czekając na wprowadzenie unijnych przepisów, Nevomo prowadzi badania i testy własnych rozwiązań.

— W styczniu rozpoczęliśmy testy pełnoskalowego pojazdu na torze lewitacji magnetycznej o długości 720 m. Realizujemy je na Podkarpaciu, na terenie należącym do spółki z grupy Ciech, dzięki pieniądzom NCBR, Hutter Private Equity i EIT InnoEnergy. Demonstrację planujemy na drugi kwartał — mówi Przemysław Pączek.

Wspólnie z międzynarodowym konsorcjum, w którego skład wchodzą koleje włoskie, holenderskie, szwedzkie oraz partnerzy przemysłowi, będzie zabiegać o udział w Europe's Rail Joint Undertaking, czyli programie Komisji Europejskiej mającym na celu inicjowanie prac badawczych nad systemami inspirowanymi koleją lewitującą. Projekt ma ogromne finansowanie — przekracza 1 mld EUR. Na pierwszy przetarg związany z technologią MagRail i hyperloop czeka branża we Włoszech, do którego Nevomo wraz z partnerami także chce przystąpić.

— W Polsce natomiast podpisaliśmy list intencyjny dotyczący wdrożenia naszego rozwiązania na linii regionalnej. W marcu ogłosimy partnerstwo z jedną z największych kolei na świecie. Na razie nie mogę ujawnić nic więcej — mówi prezes Nevomo.

Spółka przymierza się ponadto do realizacji rundy venture capital i prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Przemysław Pączek przypomina, że w poprzedniej rundzie firma zebrała około 5 mln EUR od Hütter Private Equity oraz EIT InnoEnergy.

Okiem inwestora
Luka kapitałowa w Polsce
Łukasz Marczuk
wiceprezes Carlson ASI EVIG Alfa

Nevomo to znany na rynku start-up, który realizuje ambitny projekt badawczy, finansowany z funduszy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Jeśli uda się go wdrożyć z sukcesem, będzie to przełom przynajmniej na skalę europejską, jak nie światową. Mimo że projekt jest bardzo interesujący i realizowany przez kompetentny zespół, to musi się mierzyć z luką kapitałową na polskim rynku VC i projektów grantowych. Brakuje bowiem kapitału na realizację kolejnych rund — wartych 10 mln zł i więcej — dla projektów, które nie mają pierwszych wdrożeń czy przychodów. W szczególności chodzi o wsparcie działań typowo rozwojowych, komercyjnych wdrożeń czy pełnoskalowego pilotażu.

Dlatego nie dziwi mnie, że Nevomo planuje zdobywać finansowanie w dużej mierze za granicą. To jest właściwie jedyne źródło dostępne dla takiego projektu na tym etapie rozwoju. Uzyskanie pieniędzy na rozwój z EIC jest wyjątkowym osiągnięciem, bo mimo wielu prób polskim firmom rzadko udaje się je otrzymać z tego programu. Pozytywnie należy także ocenić planowane fazowanie projektu, bo ze względu na jego kompleksowość pewne kategorie inwestorów mogą być zainteresowane finansowaniem i nabyciem poszczególnych elementów technologii, nie zaś od razu całością. Poza tym fazowanie pozwala w przejrzysty sposób pokazać postęp prac i osiąganie kolejnych kamieni milowych.

Głos całej branży

W ostatnich dniach Przemysław Pączek informował, że został wybrany na prezesa zakładanego w Belgii stowarzyszenia The Hyperloop Association. Dołączyły do niego m.in.: Hardt, Hyperloop One, Hyperloop Transportation Technologies, Nevomo, TransPod, Swisspod Technologies i Zeleros. Stowarzyszenie jest otwarte na kolejnych członków i konsultacje z regulatorami dotyczące kształtu prawa w obszarze transportu kolejowego.

— W ostatnich latach nastąpiła większa integracja sektora MagRail i hyperloop. Powołanie stowarzyszenia ma więc ogromne znaczenie zwłaszcza teraz, gdy Unia Europejska przystępuje do opracowania nowych przepisów regulujących technologię hyperloop. W Europie jest aktualizowany TEN-T, czyli transeuropejskie korytarze transportowe. Będziemy zabiegać o to, by w przyszłości włączano do nich również szlaki MagRail i hyperloopa. Działalność stowarzyszenia nie ograniczy się jednak wyłącznie do Europy, jego członkami są firmy ze świata — podkreśla Przemysław Pączek.