Drogi prąd i CO2 nakręcą spiralę cen

opublikowano: 18-09-2018, 22:00

Szybujące koszty emisji gazów windują ceny energii. Dostawcy stali i cementu szykują podwyżki, za które zapłaci budowlanka i jej klienci

25 EUR za tonę — tyle kosztują uprawnienia do emisji CO 2. Jeszcze w ubiegłym roku ich cena sięgała 5-7 EUR. Tak gwałtowny wzrost jest problemem dla m.in. dostawców metali i stopów oraz cementu, zaliczanych do grona sektorów o wysokim poziomie emisji.

Cenowe przyśpieszenie

Z powodu podwyżek CO2 drożeje także prąd, dodatkowo uderzając w energochłonnych klientów. Jeszcze niedawno hutnicy płacili za niego poniżej 200 zł za MWh, obecnie ceny zbliżają się do 300 zł za MWh.

— Zakładaliśmy wzrost kosztów emisji i energii, ale dopiero od 2019 r. Prognozowaliśmy, że obecny poziom cen zostanie osiągnięty dopiero w 2021 r. — mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH).

Cenowy rajd przyczynił się do odwieszenia rozmów rządowych urzędników i skupiających przedsiębiorstwa energochłonne organizacji branżowych o ewentualnym wprowadzeniu ulg w zakupie energii — spotkanie zaplanowano na 21 września. Ulgi mają przedsiębiorcy przemysłowi w krajach Europy Zachodniej. Polscy, z powodu podwyżek, stają się wobec nich mniej konkurencyjni. Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru, który ma stalownie zasilane elektrycznie, ma nadzieję, że dla polskich firm energochłonnych uda się wprowadzić rozwiązania i ulgi podobne do działających u zagranicznych konkurentów.

— Mamy ceny zabezpieczone do końca roku, ale w przyszłym mogą nas dotknąć podwyżki — mówi Przemysław Sztuczkowski.

Grupa ma obowiązujący roczny kontrakt na prąd „po starej cenie”. Krzysztof Zoła, członek zarządu Cognoru, żałuje, że nie został zawarty na dłuższy termin. Na cenowej górce spółka nie zdecyduje się jednak na nową, długoterminową, umowę — będzie zamawiać prąd na podstawie krótkoterminowych kontraktów i obserwować rozwój sytuacji na rynku.

Wzrost stawek CO2 oraz prądu może skutkować podwyżką cen wyrobów hutniczych. Krzysztof Zoła podkreśla też, że na sytuację na rynku hutniczym wpływać będą także ceny prądu w innych krajach, które zużywają duże ilości węgla do produkcji energii, takich jak Niemcy czy nasi południowi sąsiedzi. Od skali podwyżek na tych rynkach będą zależeć także ceny w Polsce i nasz bilans handlowy.

Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu, podkreśla, że choć podwyżki kosztów energii dotyczą także innych państw, ich skala za granicą jest niższa. Prognozuje więc, że na naszym rynku zwiększy się wolumen wyrobów produkowanych w innych państwach europejskich. Krajowe podwyżki utrudnią natomiast eksport. Do podniesienia cen szykują się także dostawcy cementu.

— Co innego w tej sytuacji możemy zrobić — pyta Andrzej Ptak, prezes grupy Ożarów, kierujący Stowarzyszeniem Producentów Cementu, dodając, że firmy z branży od miesiąca pracują nad budżetami na przyszły rok, ale z powodu podwyżek cen prądu i emisji trudno je opracować, nie ujawnia jednak, o ile mogą wzrosnąć ceny cementu.

Łańcuch podwyżek

Czy podwyżki są w stanie zaakceptować odbiorcy, np. firmy budowlane?

— Nie. Jednak zmieniłbym pytanie. Czy podwyżki są w stanie zaakceptować nasi klienci — mówi Piotr Kledzik, prezes grupy PORR.

Z powodu dużych zamówień publicznych w sektorze budowlanym materiały drożeją już od wielu miesięcy i w efekcie rentowność kontraktów się obniża. Wiele jest pod kreską. Piotr Kledzik podkreśla, że obecnie ceny prądu podnoszą kontrolowane przez skarb państwa firmy energetyczne. Podrożeją więc ceny materiałów i prac budowlanych realizowanych np. dla publicznych zamawiających, czyli reprezentujących skarb państwa. Docelowo odczują więc oni efekt bieżących podwyżek, które przełożą się zarówno na stan realizacji obecnych kontraktów, jak też na ceny przyszłych. Zdaniem Piotra Kledzika, taki łańcuch powiązań najlepiej obrazuje konieczność wprowadzenia realnych klauzul waloryzacyjnych w kontraktach budowlanych wykonywanych dla państwowych i samorządowych podmiotów.

Podobnie uważa Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa. Spodziewa się, że za miesiąc Ministerstwo Infrastruktury, w porozumieniu z innymi resortami, określi propozycje rozwiązań waloryzacyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Drogi prąd i CO2 nakręcą spiralę cen